Opublikowane
Mam pewien problem i nie wiem co z tym robić i co mogę z tym robić.Moja matka zdecydowała, że przepisze odziedziczone mieszkanie na mojego młodszego brata. Mieszkanie odziedziczyła po bracie, już po śmierci mojego ojca, jeśli to ma znaczenie.Sytuacja wygląda tak, że mój młodszy brat zmanipulował matkę. Gdy zapytałem czemu mu przepisuje mieszkanie to powiedziała, że tak było postanowione i nie będzie tego zmieniać. Z bratem też nie ma dyskusji, on mówi tylko, że tak jest sprawiedliwie i nie rozumie o co mi chodzi, a jak chcę kasy to może mi jakąś kwotę pożyczyć i spłacę kiedy zechcę... Oczywiście nie ma mowy o kwocie o równowartości mieszkania.Zupełnie nie rozumiem tej decyzji. Z żoną zarabiamy nie tak dużo (żona pracuje dorywczo, bo zajmuje się małym), mamy chore dziecko, matka wie, że pieniądze by nam się przydały, przede wszystkim dziecku. Mój młodszy brat natomiast jest niedojrzały, lekkomyślny, żyje z dziewczyną, nie mają ślubu, nie mają dzieci, jeżdżą sobie na luksusowe wycieczki do Egiptu i niczego sobie nie odmawiają - jak kiedyś u niego byłem to lodówka pełna rzeczy, o których nawet nie wiedziałem, że istnieją. Jest też pupilkiem matki, bo zawsze dobre wyniki w nauce, ąę, chwali się jakie to ma sukcesy w pracy, choć z tego co wiem to często nawet z domu nie wychodzi - zawsze na wszystko ma czas, zawsze dostępny, matka tylko kiwnie palcem i już wiezie ją do lekarza. Umiejętnie manipuluje matką wciskając jej różne kity i zabierając na wycieczki. Nie wiem czy tak ją przekonał do przepisania mieszkania, czy też ona uważa, że sobie nie poradzi i dlatego chce mu przypisać, czy po prostu jestem dla niej gorszym synem.Co mogę zrobić w takiej sytuacji? Jakoś to zablokować? Ubiegać się o jakieś odszkodowanie?#pytanie #pytaniedoeksperta #prawo #rodzina #spadek
011

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (1)
mirko_anonim
Opublikowane
@tenji:
Sprawiedliwie byloby na pol wiec moze ma cos innego na mysli? Moze matka juz tobie jakos pomogla w przeszlosci?
Po ślubie dostaliśmy kawałek pola i lasu, sprzedaliśmy to po narodzinach dziecka żeby kupić jakiś lepszy samochód i wozić dziecko do lekarza, ale po ponad 10 latach to jest on warty max. kilkanaście tysięcy, czyli ułamek ceny, bo kupowaliśmy nowy. Poza tym matka tłumaczy to tym, że i tak jesteśmy na lepszej pozycji, bo żona dostała od rodziców mieszkanie, a przecież nie chodzi o jej rodzinę i to co ona dostała.
Rownowartosc mieszkania to by bylo 100% a tobie co najwyzej nalezy sie 50%
No to nawet tego mi nie zaproponował, bo powiedział, że może mi dać 100 tys. Tylko że choć mówił o tym tak jakby to była pożyczka na wieczne nieoddanie, to jednak nazywa to pożyczką i pewnie by chciał umowę, żeby mieć na mnie haka gdybym chciał mieć udział w mieszkaniu. Mieszkanie jest stare i nie takie duże, ale w centrum miasta, może na początku byłoby warte z 200 tys., ale po remoncie pewnie ze 300, bo naprawdę wysoki standard i ceny teraz idą w górę.
no i ty sie dziwisz matce, ona chce miec kogos kto sie ja zajmie, wiec ma prawo rozporzadzic swoim majatkiem tak zeby bylo jej dobrze na starosc
Ale to nie jest tak, że ja nie chcę i nie pomagam, po prostu musiałbym brać wolne, żona zajmuje się domem, a brat ma cały czas wolne, choć opowiada co to nie on, jakie zlecenia i jak go wszyscy chwalą i rozrywają. Nie zdziwiłbym się gdyby już teraz wyciągał od matki pieniądze, bo ta zarabia dość dużo. Więc w taki sposób go "stać" żeby mieć czas.
Raczej oznacza to, ze on sie nia zajmie, bo ty nie jestes w stanie nia sie zaopiekowac.
No to może się zdziwić, bo on myśli tylko o sobie, tylko jest zręcznym manipulantem i lubi się przedstawiać w jej oczach jako takiego co mu na rodzinie zależy i robi jakieś chore gierki oferując pomoc, tylko po to, żeby się pokazać z dobrej strony w oczach matki. @Kotdog
Dlaczego brat mówi,że tak jest sprawiedliwie? Ty już coś wcześniej dostałeś po ojcu? Czy o co chodzi?
Raz, że dostałem jakiś mały kawałek pola, dwa, że rodzice zapłacili za wesele i dołożyli się coś do samochodu i remontu mieszkania, które dostała żona. Według niego to nawet więcej niż to mieszkanie, ale zaniża jego cenę, bo bazuje na stanie jaki był gdy je dostał do użytku. No i chce mi dać/pożyczyć pieniądze, więc z pewnością nawet gdyby dał, to nie byłby na tym stratny. @LoginWykopowyPP
Jak przepisze na niego mieszkanie to 10 lat się tu uprawomacnia.
Czyli on już nie jest uprawniony do tego zachowku za to co rodzice mi przepisali? Jak się liczy tego wartość i na pewno to jest 10 lat? Bo dzisiaj to pole i las byłyby pewnie warte sporo więcej niż to mieszkanie.
Moderator Jailer
Autor anonima

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clxxl66vj01ynkqv0qkh53ptl

Dodane: 27 czerwca 2024 - 20:16:47
Opublikowane

Autor był widzianyokoło 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy