Opublikowane
Tldr: różowa miała 5 facetów przede mną i o żadnym nie wypowiada się dobrzeDobra, muszę się wygadaćJestem z różową 10 miesięcy. (Ja 29lvl, ona 27lvl ). Ogólnie była ze mną szczera gdy się zapytałem ile miała byłych chłopaków, powiedziała że miała przede mną 4 gości, z którymi nie wyszło. Najdłużej z pierwszym była półtora roku, potem próbowała być z trzema w związku ale coś nie pasowało więc relacje nie przetrwały dłużej niż rok. Wiem że sama je kończyła, a nie oni.Ogólnie sam byłem w dwóch związkach, oba dwuletnie, więc każdy z nas jakieś historie związkowe ma.To co mnie zabolało to to że różowa jakoś nigdy dobrze o nich nie mówiła.Wiadomo, ex to ex i raczej się ich nie gloryfikuje, ale tak jakoś dziwnie się poczułem że każdy był "nie taki".Ostatnio dowiedziałem się że był też i piąty koleś, jakoś na pół roku przed poznaniem mnie. Powiedzmy że ma na imię Piotr. Dowiedziałem się przypadkiem bo napisał do niej, ja zauważyłem i spytałem kto to. Różowa powiedziała że go poznała na jakiejś imprezie i się spotykali, ale powiedziała że z nim nie wyszło bo był jak to określiła "ciapak" i "nieudany" więc to zakończyła po 3 czy tam 4 miesiącach znajomości a on trochę tego nie może zaakceptować i od czasu do czasu się uaktywnia na messengerze.No ok, zdarza się, chłop pewnie taki i był.Przechodzę do sedna. Tydzień temu wracamy z imprezy, różowa i jej koleżanki mocno zakrapione. Jedna odwieziona, została druga i ja z różową miałem się zawijać na chatę.Odprowadzam tę drugą pod mieszkanie bo różowa mnie poprosiła. Koleżanka była w stanie upojenia, ale nie takim co by się nogi plątały ale też takim w którym "mówi co się myśli". Było ciemno a ja zaparkowałem trochę dalej od jej bloku bo było miejsce. Odprowadzić miałem no bo wiadomo, dziewczę pijane a był kawałek do tego bloku więc nie chciałem by coś jej się stało. Jak weszliśmy do bloku to koleżanka różowej się zaśmiała że różowa ma szczęście że ma mnie, bo ten jej Piotr przede mną to był jakiś nieudany, ale że w sumie różowa to przespała się z nim z litości na jakimś wyjeździe co ją zabrał.Nosz k.... mać. Jak to usłyszałem to aż zdębiałem. Straciłem jakieś zaufanie i szacunek do różowej momentalnie.Czyli co, przespała się z typem ch.. wie czemu, a teraz nazywa go nieudanym i ciapakiem?Od tygodnia chodzę struty. Koleżanka różowej chyba nie pamięta co powiedziała, a mi jest jakoś gorzej.Nie jestem jakimś przeciwnikiem ONSow, FWB, ale to że ona mówi o nim z brakiem szacunku a mimo to się z nim przespała jakoś mnie triggeruje.Nie wiem co robić. Różowa wobec mnie jest super. Prezenty, przytulasy etc., ale czuję jak szacunek do niej po tym co się dowiedziałem momentalnie zaczął szorować po dnie#ons #tinder #zwiazki #logikarozowychpaskow#slub #zaufanie #fwb#rozowepaski
218

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (3)
mirko_anonim
Opublikowane
@kabotyno mi się wydaje że problem jest w tobie bo atakujesz każdy post napisany przez niebieskiego
Moderator grap32
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Miałem raz taką co o wszystkich byłych mówiła źle i ich omijała jak dżumę, a dla mnie była słodka jak miód. NIe przejmowałem się tym aż sam zostałem jej byłym i od tej pory to o mnie mówiła źle i to mnie omijała jak dżumę. Jak ktoś traktuje innych, tak samo potraktuje ciebie - od tej zasady nie ma wyjątków. Olej karyne ten typ należy do ulic .
Moderator grap32
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
tak jak kolega @Geralt678 napisał. Miała fwb/ons/dziwne akcje w przeszłości - out. Kiedyś sam wierzyłem, że przecież to nic takiego ale ZA KAŻDYM RAZEM takie osoby ostatecznie nie nadawały sie do relacji i widać było, że takie akcje z przeszłości zmieniły ich podejście i system wartości.
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clxt8rp9i00z0kqv0gyfb69pn

Dodane: 24 czerwca 2024 - 19:18:31
Opublikowane

Autor był widzianyokoło 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy