W moim pierwszym poważnym związku, który zakończył się rok temu i trwał 3 lata zdradziła mnie dziewczyna. Oszukiwała, kręciła, kłamała prosto w oczy. Bardzo ją kochałem i jej ufałem, od tej pory nie mogę się jakoś pozbierać w sferach uczuciowych. Spotykam się z dziewczynami, piszę, na tinderze spory ruch, ale nie mogę się zaangażować w żadną relację na poważniej. Mam jakąś wewnętrzną blokadę przed wejściem w nowy związek. Dziewczyny chyba to wyczuwają i się wycofują - wcale się im nie dziwię. Wydaje mi się, że bardzo boje się ponownego skrzywdzenia. Boje się znowu angażować i zaufać. Z drugiej strony dobija mnie #samotnosc. Byłem u psychologa na terapii, ale niewiele to dało. Bardzo mocno przeżyłem tę zdradę. Wszystko w moim życiu byłoby dobrze, gdyby nie te problemy z wejściem w nową relację. Musiałem się wygadać. #zdrada #zwiazki #logikaniebieskichpaskow

