Opublikowane
Może ktoś miał taki problem i będzie w stanie pomóc.Za każdym razem jak spotykam się z nową dziewczyną to na początku (pierwsze kilka spotkań) czuję sie fajnie, zależy mi, cieszę sie relacją itp. Po czasie np po 1.5 miesiaca spotkań nagle zaczynam myślec że ta dziewczyna mi sie nie podoba, mam jakieś bóle w ciele, zaczynam rozkminiac czy to ta dziewczyna mi sie nie podoba czy to cos we mnie jest nie tak (typu depresja, nerwica, zaburzania osobowości itp) przez co jeszcze to nakręcam. Mam jakby dwa stany albo stany rezygnacyje że już mowie że dobra najwyraźniej nie chce z nią byc albo stany w których czuje ze chce z nią byc a te mysli ze nie chce to tylko nerwica.Dodam że ostatnimi laty miałem poważny kryzys i nerwice z uwagi na samotność w tym brak dziewczyny. Nie wiem teraz czy to nerwica/depresja tak gada i mam to ignorować czy ja faktycznie nie chce byc z tą dziewczyną? Skąd mam to wiedzieć. Niestety żaden psycholog nie pomógł.#zwiazki #depresja #psychologia

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (4)
mirko_anonim
Opublikowane
Anonim (nie OP): . Po czasie np po 1.5 miesiaca spotkań nagle zaczynam myślec że ta dziewczyna mi sie nie podoba, mam jakieś bóle w ciele, zaczynam rozkminiac czy to ta dziewczyna mi sie nie podoba czy to cos we mnie jest nie tak (typu depresja, nerwica, zaburzania osobowości itp) Na początku znajomości jesteś zauroczony i nie widzisz jej realnej. Jak po pewnym czasie zaczynasz zauważać realną osobą (a nie Twoje wyobrażenie) to przestaje Cię interesować.Problem jest pewnie taki, że masz małe doświadczenie z kobietami, ze związkami. I wyobrażasz sobie zawsze inaczej, niż jest w rzeczywistości. I będziesz miał tak z każdą dziewczyną, bo każda realnie jest "przeciętna", a to Twoje wyobrażenia na początku są takie że ona jest cudowna i wyjątkowa. Każda jest normalna, a nie wyjątkowa. I bardzo możliwe że to co piszesz - jakieś tam zaburzenia w głowie, przez co też inaczej postrzegasz te dziewczyny na początku, a potem nagle widzisz że nie są takie jakie myślałeś. Być może to jakaś fobia, przed związkami, nie wiem, nie znam się. Ale na pewno jest to w Twojej głowie.Po prostu musisz pracować nad sobą, ale nie testuj tego na dziewczynach, nie męcz ich w takim razie. Odpuść podrywanie, skoro zawsze się kończy to samo. Odpuść na parę miesięcy, a przepracuj te swoje wyobrażenia, jakiej kobiety szukasz, jak sobie wyobrażasz związek itd. Ja byłem w wielu związkach, nie mam problemu zeby sie otworzyć przed kims, poznać itp. Problem w tym ze te mysli jednego dnia są innego ich nie ma
Moderator RamtamtamSi
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@mirko_anonim: zastanawiałeś się skąd masz takie myśli? wynikają one z jakichś poważnych redflagów czy są bardziej z dupy?Nie wiem skąd. One sie jakby same tworzą, jednego dnia mi sie podoba np twarz dziewczyny a następnego nie i zaczyna sie rozkminanie czy ja sie zmuszam do bycia z nią czy co.
Moderator RamtamtamSi
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
.
Po czasie np po 1.5 miesiaca spotkań nagle zaczynam myślec że ta dziewczyna mi sie nie podoba, mam jakieś bóle w ciele, zaczynam rozkminiac czy to ta dziewczyna mi sie nie podoba czy to cos we mnie jest nie tak (typu depresja, nerwica, zaburzania osobowości itp)
Na początku znajomości jesteś zauroczony i nie widzisz jej realnej. Jak po pewnym czasie zaczynasz zauważać realną osobą (a nie Twoje wyobrażenie) to przestaje Cię interesować.Problem jest pewnie taki, że masz małe doświadczenie z kobietami, ze związkami. I wyobrażasz sobie zawsze inaczej, niż jest w rzeczywistości. I będziesz miał tak z każdą dziewczyną, bo każda realnie jest "przeciętna", a to Twoje wyobrażenia na początku są takie że ona jest cudowna i wyjątkowa. Każda jest normalna, a nie wyjątkowa. I bardzo możliwe że to co piszesz - jakieś tam zaburzenia w głowie, przez co też inaczej postrzegasz te dziewczyny na początku, a potem nagle widzisz że nie są takie jakie myślałeś. Być może to jakaś fobia, przed związkami, nie wiem, nie znam się. Ale na pewno jest to w Twojej głowie.Po prostu musisz pracować nad sobą, ale nie testuj tego na dziewczynach, nie męcz ich w takim razie. Odpuść podrywanie, skoro zawsze się kończy to samo. Odpuść na parę miesięcy, a przepracuj te swoje wyobrażenia, jakiej kobiety szukasz, jak sobie wyobrażasz związek itd.
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
cytowany tekst a byłeś kiedykolwiek w jakimś związku? Jeśli nie to zainteresuj się pojęciem „unikającego stylu przywiązania”
Byłem. Jak byłem młodszy to te mysli były słabsze ale i tak końcu sie związek kończył bo wewnętrznie traciłem zainteresowanie (co zawsze sie kończyło poważną nerwicą). Najdłuższy związek 1.5 roku.Nie pasuje do mnie chyba ta diagnoza, jeśli chodziło przyczyny to na pewno nie miałem obojętnych rodziców (bardziej w druga stronę), nie unikam intymności (o ile nie mam gorszego dnia w związku z tymi myślami), wręcz niecierpliwy jestem jeśli chodzi o bliskość w związku, wspólne spanie itp, nie jestem zazdrosny, do innych ludzi to w ogóle nie pasuje bo uwielbiam sie ze znajomymi spotykać
Moderator Nighthuntero
Autor anonima

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clogzjc9v01fx0mm084hl79mp

Dodane: 2 listopada 2023 - 10:29:29
Opublikowane

Autor był widzianyprawie 3 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy