Moze dla niektorych to wydac sie jakims truizmem, albo zarzutka. Choc jestem tutaj z wami kilkanascie lat, to chce jednak napisac z anonima, bo niektorzy znajomi mnie tu widzieli. A i tez malo sie udzielam ostatnio na wykopku.Jestem sobie takim zwyklum konsultantem IT, co siedzi na 2 projektach dla skandyndawskich firm. Z racji tego, ze jestem raczej cwany i wygadany, to ogolnie nikt mi nie zarzuca ze sie opierdalam, plus mentalnosc tam jest nieco inna niz w polskich januszexach. Wiąże się to z tym, ze z obu projektow mam bardzo przyzwoite pieniadze i jestem w topce zarabiajacych w tym kraju. Znam swoja wartosc i nie mowie tutaj o pieniadzach jedynie, a tez o tym, ze jestem wyksztalcony, wysoki i raczej naleze do osob inteligentnych i raczej skromnych. Teraz do brzegu:Na codzien jakby mnie spotkac na ulicy, to nic nie zdradza tego, ze raczej stoje dobrze finansowo, chodze w starych koszulkach i dresach. Jedynie co moze cokolwiek wskazywac, to fakt, ze nosze raczej drogie zegarki (jestem na tym punkcie jebniety, bo lubie). Ostatnio poznalem taka jedna laske, ktora sama mi przyznala, ze nie widac po mnie ze raczej mam pieniadze, a ja tez nie lubie przyciagac na siebie uwagi, pustych i atencyjnych panienek o wątpliwej przeszlosci. Uwazam, ze to przyciagnie jakies golddiggerki (juz kiedys taka udawala ze nia nie jest). Natomiast z perspektywy kogos, kto poszukuje jakiejs kobiety do zycia to jest pierdolony dramat. z niczym sie nie lubie afiszowac i raczej trzymam niski profil, to szukanie kobiety w dzisiejszych czasach to jest festiwal ghostowania, proznosci, chamstwa. Jezeli nie pokazujesz, ze masz pieniadze, nie emanujesz jakimis chamskimi tekstami, nie masz zdjec robionych przez fotografa na Tinder, to zostaniesz oceniony przez takie kobiety jako nikt, warty uwagi. Chcialbym nadmienic, iz te same kobiety w swoich opisach maja napisane: "jestem normalna, szukam normalnosci i inteligentnego faceta" itp. Przez to, gdy w przeszlosci rozstawalem sie z jakas kobieta, zawsze przekuwalem to jednak w jakis sukces, choc osiagniety w smutku i samotnosci. To nadal uwazam, ze afiszowanie sie swoimi "sukcesami i zaletami", przyciaga tylko nieodpowiednich ludzi. Szkoda, ze jedynie co pozostaje to gnicie w samotnosci i obijac sie o tyle nieodpowiednich osob. #logikarozowychpaskow #zwiazki #samotnosc

