Po tych wszystkich wrzutkach na wykop jak kobiety zachowuja sie w stosunku do bezowych, chadow z fejkowych kont #projektklaudiusz jestem zupelnie zalamany. Nie mam sil spotykac sie z kobietami, czuje sie samotny. Najgorsze jest to, ze sa tu ludzie ktorzy twierdza "za duzo wykopu", a ja sam w ostatnim czasie znam 5 przypadkow z bliskich znajomych gdzie kobiety gardza normalnymi gosciami i jazda do bezowych albo jakies nierealne wymagania chada. Jestem zdewastowany tym, nie wiem co robic. Ja mialem minimum 20 dziewczyn wiec nie jestem brzydki i jestem zupelnie niewidzialny na ulicach dla kobiet, nikt nie zwraca na mnie uwagi. Na argument, ze na ulicach widac ladne dziewczyny z brzydkimi typami odpowiadam: albo sie znaja przez znajomych albo to typowy betabankomat. Ja sie przeprowadzilem do nowego miasta wiec znajomi odpadaja, a fundowal tez nikomu nic nie bede. Wchodze na tego tindera i rzygac mi sie chce przez baby. Czasem jak z jakas wychodze i jest taka srednia, gownostudia, gownopraca i opowiada przesmiewczo o swoich spotkaniach z tindera. Niedobrze mi, nie wiem czy na leki nie wejsc zeby to jakos tlumic, bo tak sie nie da funkcjonowac. A co do pierdolenia, ze 20 mialem i z zadna nie wyszlo. Bylem w bardzo dlugim zwiazku od liceum przez studia, potem chcialem sie wyszalec. Teraz szukam czegos na powaznie i schemat jest ten sam, #p0lka minimum do zaoferowania, maksimum wymagań(picrel to odzwierciedlenie problemu). Nie wiem, może jakąś brzydka wziac albo walic konia 3 razy codziennie. Przerazajace jest to ile jest teraz psiar zaburzonych emocjonalnie. Facet ich nie moze zniesc to biora sobie psa jako lek. Tez poznalem takich sporo, zalosne..#zwiazki #tinder #seks #logikarozowychpaskow

