Mam babcię z zestawem: 90 lvl, demencja, niedowłady, robi w pieluchę, w mieszkaniu ma straszliwy syf, co jakiś czas babcia się przewraca w tym mieszkaniu i się obija i tak leży do rana. Ma gromadkę dzieci, które robią tylko absolutne minimum, żeby przeżyła - czasem któreś pominie przewinięcie babci, czasem ktoś zapomni i babcia nie zje posiłku, leki bierze w kratkę. Mimo to dzieciom szkoda dogadać się i zrzucić po 500 zł miesięcznie na głowę na ośrodek (reszta emerytura, jakieś zasiłki i dofinansowanie), a babcia kilka lat temu jak jeszcze nie miała demencji dała darowizny dzieciom, więc finansowo ma 0 zł oszczędności, a dzieci domy, mieszkania i działki. Tak w temacie "kto ci poda szklankę wody"...#patologiazewsi #rodzina #polska #zalesie #gownowpis #oswiadczenie

