Ja rozumiem po miesiącu lub nawet kilku tygodniach nofapu chlapnac w cottony, ale ja w ostatni piątek waliłem do porno a w niedzielę w nocy obudziło mnie chlapniecie bez ostrzeżenia i to porządne. Nic się nie seksualizowalem w tym czasie, jedyne co do przeczytałem kilka ogłoszeń div i do jednej napisałem czy będzie wolna za parę dni a ona odpisała, że pewnie tak. Nie było żadnego fajnego snu erotycznego ani wcale nie było to przyjemne, kołdra wyschła już teraz a gacie rzuciłem pod łóżku i nadal są mokre. Do divy i tak nie wiem czy pójdę bo wg opinii z garso mieszka w bloku typu Patola i szarość niezmiennym od 30 lat zapewne i zacząłem rozkminac - bierze każdego kto ma 4 stówki, pewnie wenery, młoda biedna dziewczyna z szarego bloku ledwo wiążąca koniec z końcem a ja wykorzystujący z pozycji władzy... Nie wiem jak się z tym czuje. Tak czy siak do tego zmierzam, że seksualność dla przegrywa to jedna niekończąca się udręka na którą nie ma prostego rozwiązania #przegryw #blackpill

