Poprosiłem szefa o rozmowę dot. zmiany wynagrodzenia, o której wspominaliśmy już dawno temu. Oczywiście "jasne jasne, ale nie dzisiaj". No i chodziłem tak za nim 3 tygodnie.No i rozmawiamy, szefu bardzo miły i uśmiechnięty mówi że docenia, że widzi, rozumie i jak najbardziej spoko, wyśle mailem propozycje po spotkaniu. No i mineło 45 minut dostaje maila. W mailu propozycja nowej stawki z opisem +19%. Ale...kwotowo wyliczona względem mojej pierwotnej stawki ever w firmie, co realnie oznaczałoby +0,7% XD No to mu odpisuję że mam inną stawkę obecnie i że te wyliczenia się nie zgadzają. NIe dostałem odpowiedzi. No to idę do niego następnego dnia - tak tak, widziałem, ale to faktycznie muszę dokładnie sprawdzić, daj mi czas. No i tak minęło już dwa tygodnie, wysłałem przypomnienie i dostałem niby autoresponder że jest na urlopie, mimo że oficjalnie nikt o tym nie wie i regularnie bywa w biurze :)Oni chyba mają jakieś szkolenia z tego jak kiwać pracowników.#pracbaza #januszex #pracait

