Opublikowane
Ehh moja matka to jednak tępa polka.Dzisiaj zrobiła mi awanturę o następującą rzecz.Dzwonię do niej z roboty czy w domu są lody, bo miałem na nie ochotę i odpowiada, że tak bo stary kupił.Wracam na chatę otwieram lodówkę,a tam lody wątpliwej jakości mianowicie Diuna 1L.W opakowaniu mniej więcej 1 pasek tak 1/4 porcji więc zabieram resztę z opakowaniem, a ta do mnie z pyskiem,że mam zostawić jeszcze staremu(który i tak zezarl pewnie 1/2), bo (Uwaga!) biorę CAŁE. Moi starzy mają mentalność niewolników i jak coś jest w lodówce typu lody czy ketchup na samym dnie to dla nich to jest całe mimo, że ich stać. Powiedziałem, że ja ostro popierdoliło i to jest chxx nie cały lód i sam się wydarlem, bo mnie wkurwia tym, że specjalnie dzwonię i mogłem sobie kupić CAŁE lody po drodze i teraz nie będę specjalnie po nie zapierdalać skoro mam obok pracy biedre. Ostatecznie się wkurwilem i zjadłem całe ptasie mleczko,które na właśnie takie sytuacje.O co mi chodzi.Czy wasi starzy to też taka patologia rodem z komuny, że dla nich jak jest cokolwiek do jedzenia=pełna lodówka? Bo do moich nie docierają proste pytania typu czy w domu jest xxx czy xxx sprawne i zawsze zatajają cokolwiek by się nie zjebało i zamiast ogarnąć nawet najbardziej błahe sprawy w pracy/po pracy to kryją takie gówna i ja potem dodatkowo tracę czas,bo do nich nie dociera, że po pracy pierwsza rzecz jaką chce zrobić to wrócić do pokoju, ogarnąć się , przebrać itd.#przegryw #patologia #zalesie
––

Dyskusja

Nie ma jeszcze anonimowych odpowiedzi.

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clm15ql6j03lg0megucwfkql3

Dodane: 2 września 2023 - 00:19:22
Opublikowane

Autor był widzianyokoło 3 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy