Cześć Wam, zauważyłem u siebie pewien problem natury seksualnej. Mam 29 lat, tryb pracy siedzący, chodzę na siłownię 4 dni w tygodniu, odżywiam się raczej dobrze, rzadko kiedy jem coś śmieciowego. Dieta bogata w białko i w zdrowe tłuszcze. Nie przesadzam z alko, czasem raz na tydzień się napije albo rzadziej. Praca niestety siedząca 8-10h przy kompie. Przechodząc do sedna, od ponad roku jestem w stałym związku. Na początku znajomości przez pracę mojej dziewczyny spotykaliśmy tylko weekendami, uprawialiśmy wtedy seks po kilka razy. Po 3 miesiącach wprowadziła się do mnie i uprawialiśmy seks znaczne częściej. Jakieś 3 miesiące temu zauważyłem, że moja erekcja nie jest już tak silna jak kiedyś a ponadto mam problemy z utrzymaniem wzwodu, nawet podczas penetracji. Nie ukrywam, że sprawia mi to problem natury psychicznej. Dziewczyna jest dość wyrozumiała i nie robi z tego problemu mimo, że widzę, że jest jej przykro i obwinia siebie o to, że już mnie nie podnieca co nie jest prawdą. Ogólnie ona jest usatysfakcjonowana z naszego życia seksualnego i twierdzi, że z nikim jej tak dobrze nie było. Obawiam się, że problem może leżeć gdzieś w mojej głowie... Miał ktoś podobnie, coś pomogło, jakieś porady co bym mógł zmienić ? #zwiazki #seks #mikrokoksy

