Witam Mirków. Chciałem poruszyć temat przegrywu, natomiast z zupełnie innej strony. Lvl 28, kilkanaście dziewczyn na liczniku, byłem w 5ciu związkach. Kochałem prawdziwie 3 dziewczyny w swoim życiu, z czego 2 mnie zostawiły, jedną ja. Reszta relacji krótszych bądź dłuższych kończyła się z mojej inicjatywy. Uważam się za swego rodzaju przegrywa. Ciężko jest mi znaleźć dziewczynę w którą jestem w stanie się zaangażować na 100%, a gdy taka się trafi to i tak koniec końców nic z tego nie wychodzi (związki miałem między 6msc a 2 lata).Znajomi w większości po ślubie, pozaręczani lub w szczęśliwych związkach od x czasu. Ja całe życie skacze z kwiatka na kwiatek a kiedy chcę, żeby wyszło mi z dana dziewczyną to wszystko się po czasie niszczy. Co mam począć? Mam dość już takiego trybu życia, imprezy, tinder, randkowanie itd. chciałbym się już ustatkować...#tinder #przegryw

