Moja żona jest nudna. Coś się wypaliło? Raczej nie. Jesteśmy z sobą naście lat, dziecko prawie odchowane. Nigdy nie byłem z inną kobietą. Poznałem ją w łodzieńczych latach i tak po prostu jesteśmy razem do dziś. Jednak czegoś mi brakuje. Czuje się erotycznie nie spełniony. Zawsze to ja wychodzę z inicjatywą, zawsze ja wpadam na jakieś pomysły. Maksymalnie 3 pozycje i koniec. Tak mi brakuje czułości, dotyku, zapachu. Co do wyglądu to raczej za dużo się nie zmieniło. Może ma kilka kilogramów więcej, ale jest to drażliwy temat. Stwierdziła, że nie musi się starać wyglądać bardziej atrakcyjnie, bo mnie już ma i tyle. Ja tak zazdroszczę moim kolegą, mają żony takie szczupłe i drobne. Miałem tyle okazji do zdrady, jednak nigdy nic nie zrobiłem.Może jestem głupi i trzeba było myśleć fiutem, a nie mózgiem.Lata mijają, a ja czuje się jak przegryw. Co ja będę opowiadać wnukom? Nic nie preżyłem, żadnych fascynacji. Czuje, że w kwestii erotyczniej nie pasujemy do siebie.Musiałem gdzieś wyrzucić to z siebie. Przepraszam. #zwiazki #rozowepaski #niebieskiepaski #przegryw

