Opublikowane
Pracuje w korpo. Przełożony przyszedł z miesiąc temu do mojego działu (ok. 10 osób) i powiedział, że ze względu na jakieś tam opóźnienia, urlopy, zwolnienia, muszą przekazać nam część zaległości z innego działu (praca bardzo podobna do tego co robimy). Na jakieś 2 tygodnie żebyśmy nadrobili zaległości. A do naszych bieżących spraw do pomocy wrzucą dwóch świeżaków. No i zaznaczył, że w ramach nagrody za tą pomoc dostaniemy premię. Od razu na forum grupy zaznaczyłem, że nie chce tego robić i rezygnuje z premii bo nie wyrabiam się ze swoja pracą. Jako, że nie łączą nas dobre stosunki to jakieś miny i gadki pod nosem usłyszałem. Po paru dniach każdy dostał swoją działkę tej nowej dodatkowej pracy. I ja też. Poszedłem osobiście powiedzieć, że mam w to wywalone i nie chce premii. Od razu zaczęły się jazdy, że co ja sobie myślę, że przecież mojej bieżącej pracy mi ubędzie na ten czas, że stale mam problem, są skargi na mnie i tak dalej. Standard. Trochę poleciałem na ostro, padło parę debili, idiotów z mojej strony, potem, że mnie zwolnią i tak dalej. Trzasnąłem drzwiami (najmocniej jak się da + parę mocnych słów). Poszedłem dla świętego spokoju robić te nowe rzeczy. Nie będę oszukiwał was - dla mnie to pikuś, tak jak moja obecna praca, tylko no trzeba się przyłożyć, a nie czytać wykop i oglądać youtube. W parę dni zrobiłem wszystko co dostałem + ze swoją pracą nie miałem zaległości. Wszystko przekazałem i była cisza. Później jeszcze musiałem korygować błędy innych, zając się najtrudniejszymi przypadkami. Wszystko zrobiłem (najwięcej, ale też najdłużej pracuje na tym stanowisku). No i w tym tyg wszyscy dyskutują o premii którą dostali za to. Niestety u mnie nic na koncie się nie pojawiło. Poszedłem dopytać o co chodzi, a typ do mnie, że przecież nie chciałem premii i kilka razy krzyczałem, że z niej rezygnuje, a nawet, że krzyczałem, że mogę złożyć to na piśmie. i że premia to nagroda za podejście do pracy, a swoje obowiązki i tak i tak muszę wykonywać. I że powinno mnie to coś nauczyć.Co z tym zrobić?#praca #korpo #pracbaza #korposwiat
––

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (3)
mirko_anonim
Opublikowane
@tochybaananas: nie będę przepraszał, bo takie mam zachowanie na co dzień, nie ukrywam, nie chce mi się pracować ale siedzę tam bo muszę, wole to niż magazyn. Po prostu skoro już to zrobiłem to chciałbym dostać premię.ja z tym kierowniczkiem już setki razy się kłóciłem, bo mam lekceważące podejście do pracy, cały czas powtarzam, że to jest kołchoz, że tylko debile biorą nadgodziny (a inni się zabijają o nie), wchodząc do pracy mówi, że liczyłem, że przez noc się spali ten budynek, i tak dalej. Ale swoje robię chyba dobrze i szybko (ale dlatego, ze chce mieć szybciej wolne). Wiele razy mi mówił, że jakby miał takiego syna jak ja to by go kijem wychował i chciałby jak w zegarku, na co ja mówiłem, że bałbym się spać z otwartymi drzwiami do sypialni i mieć w domu noże kuchenne w szufladzie. Im bardziej się gotuje tym bardziej mnie to kręci i jadę z nim.W innych pracach tak samo robiłem ale wylatywałem po 1-2 dni, miałem jakieś komisje dysyplinarne gdzie potrafiłem wejść się i śmiać
Moderator RamtamtamSi
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@tochybaananas: ale nie zależy mi na wyższej premii, wolę zrobić miej i nie dostać nic. Ale skoro straszyli wywaleniem to wolałem zrobić dla świętego spokoju i chyba premia mi się należy...@koniecswiatajestbliski: tak jak pisałem wyżej, kasa mnie nie intesuje, zarabiam tyle ile mi wystarcza, ale więcej nie chce robić nawet za dużo więcej kasy. Dlatego nie chciałem tego robić.U Ciebie to aż się dziwnie, że się buntowali, bo u mnie jedynem buntującym się to jestem ja, inni by obciągneli za premię, a za postawienie obiadu czasem odwalają za mnie całodzienna robotę.@Niewinnyk: praca w korpo w finansach, ogólnie klepanie do tabelek jakiś danych, sam nie wiem co robię w sumie do końca. Dla mnie to abstrakcja, że ktoś płaci magazynierom najniższą krajową a takim klepaczom po 2 a czasem i 3x tyle. Szczerze? Gdybym robił od deski do deski 8h to bym obskoczył cały ten nasz wydział 10 osób. Dla mnie to abstrakcja.@MSDS: no spoko, tylko z tego co zrozumiałem to od razu chcieli wszcząć procedurę wywalenia mnie, straszyli dyscyplinarką, że olewam swoje obowiązki.@-pafel: jak wyżej, albo robię albo mnie próbują wywalić i może jeszcze jakaś dyscyplinarkę dać. Bo to w sumie mój obowiązek. Więc dla świętego spokoju poszedłem zrobić, przepraszam, że nie poinformowałem, że zmieniam zdanie.@Bertoos: jak wyżej, albo robię albo mnie próbują wywalić i może jeszcze jakaś dyscyplinarkę dać, to zdanie to praktycznie to samo co robię na co dzień, Więc dla świętego spokoju poszedłem zrobić, przepraszam, że nie poinformowałem, że zmieniam zdanie. A wojnę w pracy mam do paru lat, trzymają mnie bo w sumie jedyny ogarniam i dalej grzeje stanowisko (co mi pasuję, bo wdrażam nowych i robią większość za mnie).@Winsomeboy: no to szefu ma cierpliwość, bo miał wiele okazji.
Moderator RamtamtamSi
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@Niewinnyk: @Mtsen:Panowie, problem w tym, że nie chce pracy zmieniać bo mi pasuję. Przerobiłem dziesiątki prac gdzie albo mnie wywalali, albo sam odchodziłem bo było za dużo roboty + wiecznie pretensje. A tu trafiłem na najniższe stanowisko, zawsze odmawiałem awansu i nigdy nie prosiłem o podwyżkę. Praca jest lajtowa, nauczyłem się jej tak, że ogarniam wszystko w 2h, co inni robią cały dzień i mam spokój, siedzę na necie. Pieniądze są ok, ale na nich mi nie zależy, wolałbym zarobić mnie ale mieć mniej obowiązków. Niektórzy co zaczynali u mnie w dziale i ich wdrażałem, teraz są menadżerami xD
Moderator Nighthuntero
Autor anonima

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

cljik9ebg03oi37gowg8y2ci8

Dodane: 30 czerwca 2023 - 14:38:52
Opublikowane

Autor był widzianyponad 3 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy