Boję się że popadłem w alkoholizm. Tzn w sumie to mam świadomość że to już nastąpiło, ten wpis to efekt wewnętrznego załamania. Potrafię nie pic tygodniami lub miesiącami ale jak już się napije to pije do utraty pamięci. Wstaje rano i nie wiem co działo się poprzedniego wieczoru. Nie zdarza się to często, raz na parę tygodni. Ale jak się zdarza, to z barku znika od pół do litra mocniejszego alkoholu. Ten wpis pisze właśnie w takim momencie. Nie ma żony w domu, zrobiłem co miałem zrobić i wypiłem piwo. To było o 13. Od tamtego momentu "dokladam", aktualnie kończę 0,5 litra wódki a jest 19:00. Ja p1er80le.#anonimowemirkowyznania #alkoholizm #zalesie

