Jak ja nienawidze tej nacji. Typ od rana w oknie wystawione glosniki i muzyka. Nie bylo mnie 3h w domu a ten dalej gra. Pod blokiem z grillem sie rozlozylo i gadaja, 20m dalej park ale po co? Lepiej zaklocac innym cisze. Wyobrazcie sobie scenariusz w ktorym kazdy z sasiadow wystawia glosnik na okno i wlacza muzyke, oraz idzie grillowac przed blok. polactwo nie ma w ogole pomyslunku i spolecznej odpowiedzialnosci, czysty egoizm. To spoleczenstwo do niczego nie dojrzalo i nie ma prawa byc suwerenne. 12h w pracy 7 dni w tygodniu skutecznie by to rozwiazalo. Mieszkam w miescie wojewodzkim, to juz trzecia lokalizacja i zawsze znajda sie tacy "ludzie". Oczywiscie da sie przezyc, zamykam okna i siedze w duchocie choc moglbym przy otwartym oknie sluchac spiewu ptakow i miec wywietrzone mieszkanie, no ale nie da sie. Mieszkalem za granica i gorzej jest chyba tylko w anglii i na wschodzie. Zrob polakowi miejsce na grilla to rozkradnie sprzet, nasra i bedzie grillowal pod blokiem. Ze ludziom w ogole bie wstyd ze slychac co oni gadaja xd Dla mnie to jakis inny wymiar ze sie tu urodzilem, czuje sie i zawsze czulem tu jak w chlewie. Przeciez polacy sie nawet kloca na sciezkach rowerowych xd Lepiej zeby nic tu nie bylo po prostu jak za komuny, wtedy polak zadowolony.#patologiazmiasta

