Opublikowane
Kurde nie wiem jak ogarnąć swoją psychikę żeby nareszcie być zdrowym sam dla siebie. Całe życie zmagam się z otyłością. Nawet ostatnio sprawdziłem i w przedziale 14 - 26 lat zrzuciłem na spokojnie ponad 100 kg masy ciała. Moje życie wygląda tak:1. Zaczynam jeść zdrowo2. Zaczynam liczyć kalorie3. Wchodzi siłka4. Waga spada i mięsne rosną 5. Dobijam to lekkiej nadwagi i prawie osiągam cel6. Wszystko zaczyna się układać, lepiej mi idzie w pracy, znajduję dziewczynę 7. Wchodzi monotonia, staram się utrzymać to co mam. Wypadam z rytmu. Powoli tracę efekty.8. Pojawia się jakaś bomba od życia i dostaje w mordę (strata pracy, dziewczyny, członka rodziny - różne przypadki były)9. Zaczynam się staczać, zajadam stres i tyje 20 - 30 kg10. Popadam w depresje11. Odbijam się od dna i zaczynamy punkt pierwszyI takie gówno mnie spotkało 5x i to na własne życzenie. Nie wiem czy rozpocząć jakąś terapię u psychologa, psychiatry. Czy może iść do dietetyka? Psychologa już próbowałem - no nie możesz tak robić, nie możesz się poddać prokrastynacji, jesteś zwycięzcą - super rada XD jakbym tego k. nie widział. Byłem u dietetyka - No widzie, że wiesz jak się odchudzać, licz kalorie dalej. Dziękuję 200 zł i zapraszam następną osobę. Aktualnie jestem na punkcie 3 ale już mi motywacja siada bo wiem jak to się skończy. I tak wiem, to moja wina i brak wyrobionych zdrowych relacji z jedzeniem i nawyków i nikt nie musi mi tego uświadamiać. Tylko nie wiem od czego zacząć by się nie powtórzyło błędne koło...#odchudzanie #chudnijzwykopem #depresja #zalesie
22

Dyskusja

Nie ma jeszcze anonimowych odpowiedzi.

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clr9xupjh009a0mi39oepbajc

Dodane: 12 stycznia 2024 - 02:07:04
Opublikowane

Autor był widzianyponad 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy