Opublikowane
Nie chcę się prosić o seks. Jesteśmy razem już 5 lat. Teraz już po ślubie i też jest dziecko. Sęk w tym, że brakuje mi seksu. Poza tym wszystko jest ok. Zanim się poznaliśmy wszystkie wcześniejsze dziewczyny dbały o tę strefę. Nigdy nie miałem parcia na seks, ale teraz zdaje sobie sprawę, że nie zwracałem na to uwagi, bo druga strona zawsze o tym pamiętała. Zwyczajnie jedna i druga strona o siebie dbała. A w tej relacji... Masakra. Niby mi nie odmawia, ale w dupie to mam, żeby tylko samemu zaczynać. Lodzik, wariacje w łóżku, inicjowanie - tego nie ma zupełnie. W ciągu tych 5 lat, dwa razy zaznaczalem, że czuje się niedopieszczony. Trzeciej takiej rozmowy chyba nie przełknę. Pojawia się frustracja i samemu odpuszczam. Z żoną się kocham raz na miesiąc lub rzadziej, a w przerwach albo sobie zajmuję głowę czym innym lub puszczę sobie jakieś porno. I tak się żyje na tej wsi. Problem jak w 99% innych związków. Tylko kurwa nie tak to sobie wyobrażałem. #zwiazki #zalesie
––

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (29)
mirko_anonim
Opublikowane
@Wszystko_albo_nic
na szczescie nie kazda ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Te które nie - nie dostały orgazmu przed odczekaniem kilku minut do kolejnej rundy :) i kłamią że dostały
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Zarabiasz więcej i jeszcze #!$%@? zajmujesz się więcej domem?
@geronimo80: Ona też zarabia dużo
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Anonim (nie OP): Mam to samo. Tylko nie mam dziecka. Jak mi coś o dziecku wspomina, mówię, że nie uprawiamy seksu więc trudno żebyśmy mieli dzieci. Seks zdążą się raz na miesiąc/ dwa, jeszcze kiedyś dawałem radę, ale ostatnio strasznie mnie to niszczy od środka. Próbowałem rozmawiać ale nic z tego nie wyszło. Zazwyczaj pogadamy, jest seks i tyle. Ale tak jak u Ciebie, brakuje mi zaangażowania z drugiej strony. Niestety wychodzi na to że związaliśmy się z osobami dla których ta sfera nie jest istotna. Jeszcze ma początku łudziłem się, że może nie chciała, bo byliśmy za krótko razem itd ale mijają lata o nic się nie zmieniło :( życie... Wiem że pewnie są szczęśliwe pary, ale wiedz że sam nie jesteś w takiej sytuacji. Kończyć tego związku nie chce, kocham ją, oprócz tego jest całkiem fajnie więc, może jakoś przeżyje...
U mnie dokładnie podobnie. Żona mi zarzuca, że ja nie chcę mieć dzieci a ona by już chciała. Powiedziałem jej, że skąd mamy mieć te dzieci skoro seksu nie uprawiamy... dodatkowo zarzuca mi, że nic nie planuje na przyszłość. Szczerze mówiąc to mnie już to wszystko zniszczyło od środka. Nie planuje w tym momencie dzieci i przyszłości skoro wiem jak wygląda moje życie seksualne. Posiadając dziecko pewnie będzie jeszcze gorzej. Dostałem także groźby że ode mnie odejdzie... Jakoś bardzo mnie to nie ruszyło niestety. Jestem już zgorzkniały i zdołowany tą sytuacją. Wiele razy jej mówiłem, że za rzadko się kochamy. W trakcie rozmowy dostaje odpowiedzi, że będzie lepiej, obietnice itd. Nic z tego nie wynika. Błędne koło. Problem do mnie cały czas wraca i mnie wyniszcza. Staram się być dobrą osobą. Jeżeli chodzi o obowiązki domowe nie mam sobie nic do zarzucenia. Ja planuję wszystkie wyjazdy itd. Nie chce mi się nawet na te wakacje jeździć bo wiem jak będą wyglądały wieczory. Znienawidziłem wspólne wieczory - dawniej dawniej często kończyły się bliskością... teraz to dla mnie tylko frustracja. Nie lubię swoich urodzin - już nie pamiętam kiedy w ten dzień mogliśmy się kochać. Już mi odwala maksymalnie. Mój post brzmi jak wypowiedź totalnego oszołoma i frustrata, a jestem normalnym gościem 'na poziomie '. Mam już dość udawania, że wszystko między nami gra, bo zupełnie tak nie jest.
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Mam to samo, tylko nie mam dziecka. Jak mi coś o dziecku wspomina, mówię, że nie uprawiamy seksu więc trudno żebyśmy mieli dzieci. Seks zdążą się raz na miesiąc/ dwa, jeszcze kiedyś dawałem radę, ale ostatnio strasznie mnie to niszczy od środka. Próbowałem rozmawiać ale nic z tego nie wyszło. Zazwyczaj pogadamy, jest seks i tyle. Ale tak jak u Ciebie, brakuje mi zaangażowania z drugiej strony. Niestety wychodzi na to że związaliśmy się z osobami dla których ta sfera nie jest istotna. Jeszcze ma początku łudziłem się, że może nie chciała, bo byliśmy za krótko razem itd ale mijają lata o nic się nie zmieniło :( życie... Wiem że pewnie są szczęśliwe pary, ale wiedz że sam nie jesteś w takiej sytuacji. Kończyć tego związku nie chce, kocham ją, oprócz tego jest całkiem fajnie więc, może jakoś przeżyje...
Moderator Dipolarny
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Jak najbardziej mogą. Wystarczy odczekać kilka chwile. Jak trochę potrenujesz zabawę z wibratorem, to wiesz kody odłożyć, żeby wydłużyć stan „przed” i zintensyfikować doznania. Potrenuj, jesli nie wiesz o co chodzi ;)
@mirko_anonim: czyli laska ma nie dostawać orgazmu i go ciągle odkładać w czasieNie każda tak lubi. Wprowadziłeś w błąd że może mieć orgazm za orgazmem. Owszem, zdarzy się jeśli facet nie przerwie, z rzadka, ale w większości organizm różowej ma bloka.
Moderator razzor91
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Żona ma orgazmy. Nawet mnie to wkurza, bo w 90% zbliżeń dochodzi przede mną. Potem napięcie opada i zaczyna się do mnie dobierać jakbyśmy zaczynali dopiero grę wstępną. Przez takie zachowanie mi dłużej zajmuje, żeby dojść. Loda robi beznadziejnie. Takiego, żeby mi zrobiła z finałem to może jednego pamiętam. Próbowałem nakierować (słownie i w łóżku) milion razy i nic. Druga sprawa rozmowy. To nie jest tak, że my o seksie nie rozmawialiśmy. Były rozmowy, ale to jest porażka. Ona się wstydzi, ona nie wie, ona nie chce. Odsuwa się jak jest akcja. Ona jest zmęczona. Nosz kur. "No przecież widzę, że nie masz ochoty i próbujesz mną manipulowac". Nie że codziennie tylko ja przez te 5 lat zacząłem samemu odpuszczać. Ze wcześniejszymi dziewczynami no to była bajka, laski traktowały rozmowy o seksie jako coś interesującego.
Moderator razzor91
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
Kobieta po orgazmie czasami kilka godzin jest naddrażliwa między nogami i nawet dotyk jest irytujący. Ewentualnie jest tam znieczulona, dull, i zbyt szybka powtórka jest daremna.
@mirko_anonim: potwierdzam, jak będziesz próbował drugą rundę to ból u loszki motznot. ruchający
Moderator razzor91
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Jak najbardziej mogą. Wystarczy odczekać kilka chwile. Jak trochę potrenujesz zabawę z wibratorem, to wiesz kody odłożyć, żeby wydłużyć stan „przed” i zintensyfikować doznania. Potrenuj, jesli nie wiesz o co chodzi ;)
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Co to za forum? Dla nimfomanek?
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Ja mam zawsze orgazm, dziewczyny z którymi gadałam na dedykowanym forum też, więc to wcale nie jest najczęstsza przyczyna. Ochota nie jest zależna od orgazmu. Ochota się bierze gdy kobieta nie ma fajnego spełnionego życia.
Moderator Dipolarny
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Na szczęście kobiety mogą kilka razy pod rząd ;)Wykryty trollKobieta po orgazmie czasami kilka godzin jest naddrażliwa między nogami i nawet dotyk jest irytujący. Ewentualnie jest tam znieczulona, dull, i zbyt szybka powtórka jest daremna.
Moderator Dipolarny
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Nie mam konta na wykopie (jeśli ktoś wie jak założyć bez nr telefonu, to dajcie znac), wiec będzie z anonimowych. Odpowiem Ci jako stara doświadczona zyciem baba (mogłabym być Twoją matką). Oprócz tego, co już Ci kilka mądrych głów podpowiedziało (spadek libido, antykoncepcja hormonalna, zmęczenie dzieckiem, rozmowa poprzedzona radami seksuologa itd), to spróbuj jednej metody. Kup jej wibrator. Ale nie dildo, tylko ładnego małego bulleta (elegancki, czarny, aksamitny, ładowany USB). Nie kosztuje dużo. Do tego lubrykant. To się stosuje zewnętrznie (w przeciwieństwie do tych penisoksztaltnych), wiec nie bedzie dla Ciebie konkurencja, bo Ty masz być w srodku, a bullet bedzie wspomagał ją od zewnątrz. Będzie musiała się sama nauczyć, żeby wyczuć jaki program, jaka siła nacisku itd). Ale gwarantuje Ci, ze jeśli go polubi, to będziesz narzekał, ze konczy przed Tobą. Na szczęście kobiety mogą kilka razy pod rząd ;) Główną przyczyną spadku zainteresowania seksem u kobiet jest zupełny brak, lub utrudnione osiąganie orgazmu. Dopóki związek jest „młody”, kobietom wystarcza sam stan podniecenia. Ale po jakimś czasie, jak się wkrada rutyna, zmęczenie, spadek libido, to już ciężko wykrzesać z siebie ekscytacje seksem bez gwarancji orgazmu. Niestety niewiele kobiet ma orgazm ot tak. Większość musi się go nauczyc osiągać, a i tak nie zawsze jest on gwarantowany, bo u kobiet najczęściej siedzi on „w głowie”. Wibrator (ten maleńki), jak już się kobieta nauczy go obsługiwać (wiele się zraża na początku, bo uzywa go wewnętrznie zamiast tylko stymulować łechtaczkę w połączeniu z lubrykantem, lub naciska za mocno) jest doslownie wbiciem na inny level. Osobiscie uwazam, ze każda dziewczyna powinna go dostawać na prezent ślubny jako niezbędny gadżet to utrzymania małżeństwa na satysfakcjonującym poziomie (zamiast plastikowych penisów na wieczorze panieńskim). Zainwestuj tez w „randki” na mieście, bez dziecka i dobre perfumy dla siebie, o ile jeszcze tego nie zrobiłeś. Pozdrawiam. Babcia Ewa.
Moderator Dipolarny
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
@NieRozumiemIroniimoja i żona kuzyna nie zgodzily sie isc do ginekologa bo mowily ze im jest dobrze
Moderator Dipolarny
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Beka z tych co proponują rozmowę, jak w memie IDŹ NA TERIAPIĘ i co ta rozmowa miała by zmienić? Po pierwsze są badania potwierdzające, że kobiety tracą zainteresowanie seksualne partnerem w stałym wziązu, po drugie dziecko zapewnia zastrzyki oksytocyny i seks jest w zasadzie niepotrzebny. Opcje są trzy: - rozstanie- zdradzanje- akceptacjaWybierz jedno i żyj z konsekwencjami swojego wyboru.
Moderator Dipolarny
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
seksuolog
Wątpię, żeby żona OPa się na to zdecydowała
@damienbudzik: wtedy pozostaje ultimatum, analogicznie jak przy chorym na zespół uzależnienia alkoholowego. Jeśli ktoś krzywdzi swojego małżonka, wie o tym i nie chce spróbować leczenia to taki związek nie ma zdrowej przyszłości.
Moderator razzor91
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Jak ci ktokolwiek gada o "rozmowie z różową", to gada ci głupoty. Pożądanie seksualne jest nienegocjowalne i żadna rozmowa nie sprawi, że twoja różowa zacznie nagle chcieć skakać ci po bolcu.
@polskimurarzpl: może być kwestia medyczna do rozwiązania u lekarza. U mnie tak było, kilka wizyt i po problemie.
Moderator razzor91
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Miras, idź na divy. Spuścisz z krzyża, spełnisz fantazje, odbudujesz się troche psychicznie. Spróbuj jeszcze raz pogadać, ale jak to nic nie da to zostają divy albo ewakuacja z tego związku. Lepiej płacić już te alimenty, niż się męczyć psychicznie resztę życia z #p0lka
Moderator razzor91
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
@damienbudzik: Ciebie ktoś upuścił jak byłeś mały czy to genetyczne upośledzenie, że uznałeś to za dobre porównanie? Takim jak ty należałoby kastrację przeprowadzić za samo pomyślenie o tym aby kogoś uderzyć. Błędy w komunikacji to żadna nowość czy rzadkość, istnieje to na każdej płaszczyźnie życia od roboty kiedy szef mówi jedno, a Ty rozumiesz co innego, po związek gdzie źle ułożone zdanie po prostu nie akcentuje tego co trzeba. Pomijając kwestie braków w umiejętności komunikowania się w zdrowy sposób, co zresztą idealnie zaprezentowałeś. "za mało się starasz" vs "czuje że nie wkładamy w nasz związek tyle samo zaangażowania" - jedno jest oskarżeniem które od razu wzbudza pozycje obronną, a druga daje feedback jak się czuje druga strona. 90% osób nawet w tym wątku nie umie w zdrową relacje, a co tu mówić o poprawnej komunikacji.
Moderator razzor91
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Panie drogi, bierzesz żonę co wieczór jak dzikus - za włosy i do łóżka. Kobiety lubią jak się inicjuje zbliżenia, a Ty widzę jesteś książę który oczekuje, że laska sama będzie wychodziła z inicjatywą. Jak będziesz inicjował codziennie i nic z tego nie będzie - idziesz z żoną na terapię.
Moderator razzor91
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Zapytaj jak ona by się czuła, gdybyś Ty nie spełniał jakiejś jej potrzeby przez dłuższy czas.
@agacik92: Świetna furtka aby otworzyć rzeczy których OP nie robi, a na banki jest takich wiele.
Moderator razzor91
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Dzięki za kolejne potwierdzenie faktu, że ślub jest nieopłacalny
Moderator razzor91
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Niestety myślę że musisz rozważyć powiększanie penisa, prawdopodobnie po porodzie twoja żona już nic nie czuję
Moderator razzor91
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
No to gdzie miałeś głowę, gdy już wcześniej nie chciała ci robic loda i że sama nie inicjowała? Mialeś czarno na białym, że jej libido jest mniejsze niż twoje i bedzie spadało. Brawo, iq lvl 1000. Teraz pozostaje rozwód.@1masa haha ładna ściema. Dwóch moich kumpli tak spytało, to żonki olały, a jak tylko po kryjomu wjechały kochanki, to żonki szybko odkryły i rozwód z orzeczeniem o winie męża i koniec więzi z dziećmi. Były czujne odkąd dali do zrozumienia że mogą zdradzić
Moderator razzor91
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Musisz po prostu znalezc sobie mloda kochanke. 20-22 lata albo regularnie chodzic na divy, jesli zonusi sie nie chce nagle. Ja nie, te kobiety sa coraz bardziej bezuzyteczne w tych czasach.Jedyny obowiazek typowej kobiety to dbac o siebie, dom, dzieci, meza, dawac seks - ale nastaly czasy postepu i nawet juz tego im sie nie chce. Najlepiej niech kiezniczka lezy na kanapie z twarza w telefonie, a wszystko wokol niej sie robi samo. W zamian z laski wypnie sie raz na miesiac w nagrode xDPorozmawiaj z nia co jest nie tak (o ile wczesniej bylo ok) a jak nic sie nie zmieni, to w sekrecie zbieraj dowody, aby przy rozwodzie byc gora (chociaz w tym chorym panstwie matriarchatu szanse sa male)
Moderator Dipolarny
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
U mnie ok. 11 lat razem, 1,5 roku po ślubie. Na początku związku seks w porządku, potem coraz słabiej. Potem mi odwaliło i myślałem, że po ślubie się poprawi... (wykop fejs xD) Wziąłem ślub. Nic to nie zmieniło. Po roku już nie wytrzymałem i dałem jej znać co się ze mną dzieje, że mi po prostu odwala, nie rozumiem tego, brakuje mi bliskości. Wcześniej też to sygnalizowałem ale bez skutku. Po ostatniej informacji z mojej strony coś się poprawiło, nawet podejrzanie za bardzo. Ale podejrzewam, że chce dziecko i dlatego. Nie jestem ulańcem, zarabiam dobrze, zajmuję się mieszkaniem (sprzątanie, gotowanie - więcej niż ona).
Moderator Dipolarny
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Rozumiem problem, ale wydaje mi się, że tak jak ktos wczesniej pisał, pociągu seksualnego do drugiej osoby nie da się wynegocjować czy wyprosić. Można zasygnalizować problem, ale rozmowy raczej nic nie dają i do tego robią coraz bardziej niezręczne. Możecie jeszcze spróbować pracy z seksuologiem albo przeprowadzić kilka indywidualnych rozmów z nim (zależy co kto potrzebuje). Pewnie pomoże wam to jakos rozwiązać problem. Tylko najczęsciej jest do dojscie do decyzji czy godzicie się na to co jest, z niepewną przyszłoscią, że cokolwiek wróci, albo czy szukacie szczęscia i spełnienia gdzie indziej.To, że rozmowy nie pomagają to wiem z doswiadczenia. Mam to samo też od ok. 5 lat, tylko w drugą stronę. To niebieski zawsze szuka wymówek i przesuwa granicę, kiedy "już będzie dobrze" i wrócimy do spraw łóżkowych, a ja już nie mam sił po raz N-ty podejmować tego samego tematu, więc też rozumiem frustrację i zrezygnowanie. Jest to naprawdę uwłaczające, żeby prosić się o taką uwagę.Niemniej trzymam kciuki, aby wam się ułożyło albo bys przynajmniej był zadowolony ze swojej decyzji!
Moderator Dipolarny
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
To jest Turbo trudna rozmowa po urodzeniu dziecka gdy wiele kobiet uważa się za brzydkie plus zaszły jakieś zmiany w hormonach. Ciebie widzą jak ojca a nie partnera do łóżka.Zanika intymność bo zawsze i wszędzie jest małe bobo...Temat jest bardziej złożony- dla nas facetów łatwiej iść do łóżka nawet jak nie jesteśmy w humorze, nie mamy nastroju etc umiemy się przełączyć.Kobiet też tylko potrzebują czegoś innego niż my- nam wystarczy widok kobiety zazwyczaj;)Kobieta szuka... One same nie wiedzą czego ale pewnie uwagi, pożądania, flirtu lekkiego etc.Nikt sobie tego tak nie wyobrażał a tak właśnie wygląda dorosłe życie większości par po urodzeniu dziecka
Moderator Dipolarny
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Jeżeli nie jest zdolna do komunikacji, to niestety, w stanach próbują to leczyć prądem, bo w stanach wszystko jest największe, nawet debile. A tak - proszę cię tylko o wasekotomię. Szkoda, dzieci.
Moderator Dipolarny
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
@mirko_anonim Ewakuacja
@onepnch: I cyk alimenty, bo mąż i ojciec dziecka myśli tylko o seksie a nie dobru ogółu ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Moderator Dipolarny
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clm327a9a005i0m3vangwvewc

Dodane: 3 września 2023 - 08:15:55
Opublikowane

Autor był widzianyprawie 3 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy