Opublikowane
Takie trochę #gorzkiezale #przemyslenia #kobiety. Im więcej lat upływa, tym dotkliwiej odczuwam samotność, brak znajomych. By mieć z kim wyjść do kawiarni, pospacerować, pograć w planszówki, porozmawiać. Nie wiem dlaczego moje życie tak się ułożyło, że nikogo nie mam. Należę raczej do niebrzydkich kobiet, z normalną wagą, która studiowała, pracowała, więc nie izolowałam się od społeczeństwa. Nigdy żaden mężczyzna nie wystosował wobec mnie zwykłego zaproszenia na wspólne wyjście, kawę itp. Trochę smutny to fakt, że kobiety, które posiadają nałogi i bogate życie towarzyskie, prowadzą bardziej atrakcyjne życie. Może mężczyźni instynktownie czują, że jestem z innej bajki i nie chcą ponosić trudu budowania wartościowej relacji. Wolą pijące, palące, przeklinające, chodzące do łóżka, średnio mądre, zdradzające awanturnice, przy których nie trzeba wiele dawać z siebie, bo i wiele się nie ma do zaoferowania. Oczekiwałam tylko uczucia i zainteresowania, żadnych pieniędzy, samochodów, mieszkań, malżeństwa, dzieci. Wystarczyłoby mi, jakbyśmy wynajmowali razem mieszkanie, mieli psa, kota, i stary samochód. Weekendami wyruszalibyśmy poza miasto, powspinać się, pogrillować, pozwiedzać, i nie mielibyśmy siebie dosyć swojego towarzystwa. A gdyby zdarzały się nam różnice zdań, to staralibyśmy, ze względu na to co nas łączy, dochodzić do porozumień i kompromisów. To nie są naiwne i romantyczne wynaturzenia. Tak powinno wyglądać życie we dwoje. A nie tak, że jak mi czegoś nie kupisz, zrobisz, dasz, to transakcja nie dojdzie do skutku. Oczywiście nie chciałabym funkcjonować w 90% związków, jakie są teraz. W których dochodzi do szantażów emocjonalnych, finansowych, zdrad cielesnych, przemocy słownej, fizycznej, w których nie ma już rozmów, wspólnego spędzania czasu, w których wychowuje się dzieci, bo tak trzeba, a nawet się tego nie umie robić. A jedyną rozrywką jest wyjście z dzieckiem, żeby podbiegało po galerii, a matka miala czas na telefon i pogaduszki z koleżankami, a ojciec musi robić na to wszystko, bo inaczej zostawi go i zabierze dziecko. Tylko ojciec też nie lepszy, ogólnie nikt się tam nie kocha, ale dla społeczeństwa obrazek musi być. Może Polska to nie jest kraj dla mnie. Może w innym zakątku świata znalazłbym, to czego mi brak. Tu ludzi są wobec siebie wrogo nastawieni, bez poszanowania cudzego życia, przestrzenii, w której ktoś pracuje czy odpoczywa. Potrafią niszczyć innym życia, łamać charaktery, prześladować za bycie lepszym, innym, odstającym od reszty, nie chcącym grać wg nienormalnych zasad.
––

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (3)
mirko_anonim
Opublikowane
A jednak jest, JA.
Co za piehdolenie. Weź dziewczynko, komu ty chcesz te kity wciskać. XDDDDTa, ładna, kobiece kształty i nikt nigdy nie zagadał XDDDDA jednorożce też tam były?Idź, dziewczynko do psychiatry, albo okulisty, bo ubzdurałaś sobie to, co o sobie myślisz i jak wyglądasz.Na koniec pytanie, a ty co? Nie możesz zaprosić chłopa? Kolejna typowa księżniczka, jeszcze niezależna, silna, kobieca XDDD W rzeczywistości jesteś przestraszonym cieniem, który boi się zagadać do faceta XDD
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
A jednak jest, JA. Z uwagi na nigdy niewystosowane zaproszenie, nigdy nie byłam na zwykłej randce. Ale jak sobie poczytam wpisy mężczyzn na internetach, m.in. na wykopie, to chyba nic istotnego w życiu mnie nie ominęło. Nawet już mi się nie chce szukać na aplikacjach, sort mężczyzn tam się znajdujących, zupełnie jest poniżej akceptowalnego przeze ze mnie poziomu, intelektualnego i niestety fizycznego. Nie uważam się za piękność, ale wydaje mi się, że spełniam standardy i mężczyzna byłby zadowolony mając mnie u boku. Potrafię się stosownie ubrać, wykonac odpowiedni makeup, mam kobiece kształty, w ogóle nie stosuje wulgaryzmów, nie jestem gadatliwa, robiłabym mu dobre kanapki, naleśniki, kawę i nie mam żadnych nałogów. Z jednej strony jestem nieśmiała, z drugiej wiem, czego chcę i nie ma we mnie grama naiwności. Może też jestem trochę niezaradna życiowo, ale to już osobny i ciężki temat. Podsumowując: wiem, że stanowię wartość, ale z drugiej strony nie obwiniam mężczyzn o nic, w sensie, że nie jestem z nikim związana. Już mam dosyć pytania siebie samą o tę kwestię, po prostu tak jak wyżej napisałam, to takie #przemyslenie i #gorzkiezale, bardziej chodzi o to, że ktoś to przeczyta w podobnej sytuacji, niż, że oczekuje reakcji, odpowiedzi i zainteresowania.
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Bajt, nie ma takiej baby, która jest niebrzydka i nikt jej nie zaprasza.Nie ma, po prostu takie coś nie istnieje.Następny bajt to, że piszesz, że mężczyźni wolną te głośne, palące, pijące. XD Jedyną gorszą rzeczą od palącej baby jest plująca baba, więc masz odpowiedź. Jesteś na mirko masz mniej więcej taki stosunek mirków szukających tych spokojnych bab do tych głośnych 100:1.Na więcej tego bejta nie mam ochoty odpisywać. 2,137/10
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clohaatne01jc0mm047xqa4sa

Dodane: 2 listopada 2023 - 15:30:48
Opublikowane

Autor był widzianyprawie 3 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy