Opublikowane
Mamy z żoną 27 lat. Mamy syna, który niedawno skończył rok. Żona od jakiegoś czasu naciska na drugie dziecko. Męczy mnie i robi fochy. Wcześniej była umowa, że najpeirw jedno, a drugie za 3-5 lat. Powiedziałem o tym rodzicom, to ci rozkłądają ręce i mówią, że to nasza decyzja. Przed ciążą żona normalnie pracowała, ale miała i tak zamiar zmieniać pracę, więc po kilku miesiącach ciąży, odeszła z pracy. Boję się, że chce kolejne dziecko, aby tylko nie wrócić do pracy. Już znam takie przypadki w swoim mieście. Rozmowy nic nie pomagają.Nasi rodzicie bardzo nam pomagają i wiem, że by nam pomogli z kolejnym dzieckiem, żona dba o nasze mieszkanie, ale ja po prostu nie jestem jeszcze gotowy na kolejne dziecko.#zwiazki #rozowepaski #logikarozowychpaskow
––

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (9)
mirko_anonim
Opublikowane
A mnie to dziwi. Nienawidzi swojej pracy, więc zamiast pracować zrobi sobie dziecko, czyli kolejnego niewolnika co też będzie kiedyś musiał pracować w jakimś kołchozie za grosze i też będzie nienawidził pracy... Bo raczej mała szansa że u takich biedaków urodzi się przyszły bogaty lekarz...
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
@thorgothty jakis nienormalny jesteś? Ja tez znam takie rodziny jak opa. Moje rodzenstwo tez na spotkaniach rodzinnych rozważa w jaki sposob powiekszac potomstwo. Nikt wtedy nie mysli o seksach, tylko samym fakcie porodu, młotku.
Moderator razzor91
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
lepiej szybciej niz pozniej i miec z glowy
Moderator razzor91
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Znajdź w sobie jaja i wygarnij jej że mieliście ustalenia a ona teraz nagle zmienia. Jeśli ugniesz się pod fochem to potem będzie cię szantażować przy innych okazjach. Dziecko to nie rybki akwariowe żeby się uginać pod czyjąś presją. Jeśli żona zaciąży to utknie na wiele lat w domu i gdzie potem pójdzie do pracy skoro świat pójdzie do przodu a ona zostanie w tyle? Potem będzie miała wymówkę że nie pójdzie do pracy bo nie ma doświadczenia z racji przerwy na dzieci. Twoja żona jest po prostu leniwa i chce sobie ustawić wygodne życie żebyś to ty zasuwał a ona sobie siedziała w domu.
Moderator razzor91
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
jak przekonała Cie żebyście mieli 1 dziecko?
@jmuhha: sam chciałem mieć dzieci. Przecież o tym napisałem w poście. Najpierw jedno, za kilka lat drugie.
omawianie małżeńskiego sporu o posiadanie dzieci z rodzicami to patologia.
Gdybyście się o seks analny spierali to też byś do rodziców poszedł bo jesteście blisko?
@thorgoth: że co? I gratuluję zrównywać tematy rodziny, do czegoś takiego jak seks. Jednak to prawda, że jesteś z patologicznej rodziny.
Dziadkowie sponsorujący rozród twojej żony to jest jeszcze grubsza patologia niż omawianie z nimi posiadania potomstwa.
Dlaczego ja na takie bejty odpisuje?
@thorgoth: Kto niby sponsoruje? Ja pracuję normalnie, nikt się mi do niczego nie dokłada. Jedynie mieszkanie mamy od rodziny mojej żony. W tygodniu każda z rodzin przynajmniej raz przychodzi do wnuka. Co kilka tygodni spotykamy się u kogoś na wspólnym obiedzie/grillu. Ty w ogóle masz dzieci? Po tym co piszesz nie masz i nie masz zielonego pojęcia jak wygląda normalna relacja z rodziną.
ja bym oczekiwał żeby najpierw wróciła do pracy, żeby sprawdzić czy się w ogóle do niej nadaje
@heniek_8: niby obiecuję, że wróci ale wiesz jak to jest...
Nic gorszego sie nie moze zdarzyc, niz zaprosic rodzicow do wspoldecydowania w malzenstwie.
@Wszystko_albo_nic: ???? Rozmowa z rodzicami? To wspóldecydowanie o małżeństwie. Ja się tylko pytam co o tym myślą i co uważają za najlepsze. Nigdzie nie napisałem, że w całości jestem uzależniony od ich decyzji. Jak robiliśmy kapitalny remont mieszkania i każda z rodzin dawała jakieś rady, rozmawiała na ten temat, to też współdecydowali? Dlaczego to wygląda tak, że większość użytkowników na tej stronie nie ma normalnych relacji ze swoimi rodzinami?
jak i tak macie mieć dwójkę, to jak najszybciej rób drugie
@red7000: Dlaczego? Jestem starszy od mojej siostry o 5 lat. Moja żona jest natomiast 4 lat starsza od swojej siostry.
jej ciało, jej decyzja. Jak się postawisz, to będzie rozwód.
@kosmita: Dlaczego niby rozwód?
Moderator razzor91
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
Dziwię się żonie że chce kolejne dziecko z osobą która nie potrafi wziąć życia w swoje ręce i o swoje małżeństwo musi pytać wszystkich wokół - rodzice cię spławili, to przylazłeś na wykop pytać się obcych ludzi xD Nieźle się dobraliście, madka na pełny etat i miękiszon co nie potrafi pokierować swoim życiem i boi się żony gdy zrobisz coś co jej nie podpasuje. Jeśli nie chcesz dziecka to się nie zmuszaj, bądź facetem i powiedz jej to. To jest poważna decyzja życiowa i musisz być tego pewny i to czuć.
Moderator Dipolarny
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Nie dziwię się twojej żonie. Sama nie chcę dzieci, ale mam pracę, której nienawidzę. "Zmień pracę" - zmieniałam x razy, albo prace za łatwe, albo bardzo zaawansowane/dużo stresu. Jeszcze dodam oczywiście kwestie finansowe - nie stać mnie na chodzenie do mniej wymagającej pracy. Wolałabym rodzić dzieci i je oddawać do domów dziecka - jeśli nie musiałabym pracować na stałe. Zostaliśmy oszukani jako społeczeństwo - kiedyś chłop chodził do pracy i starczało dla wszystkich, każdy miał dom, jedzenie. Dzisiaj dwójka rodziców zapieprza i ledwo ludzi stać na wakacje. Nie dziwię się twojej małżonce, że się życiowo poddała i woli siedzieć w domu - to tylko inny rodzaj NEETa. Większość ludzi nie będzie miała pracy, którą lubi i która jest fajna, zabawna, kreatywna. Realia są takie, że większość ludzi skończy w podrzędnej pracy, bez wielkich perspektyw czy rozwoju. Nie bardzo rozumiem po co chcesz czekać 5 lat na kolejne dziecko - im mniejsza różnica tym więcej się na dziecku oszczędza - masz świeże ubranka, świeży wózek, łóżeczko itd. Jest to ekonomiczne. Za 5 lat te rzeczy będą w różnym stanie. Duża różnica wiekowa między dziećmi sprawi, że niekoniecznie będą się ze sobą bawiły - też słaba opcja dla was. W sumie nie wiem po co ci czekanie. Dodatkowo od stycznia dostajecie 800+ xD - czyli ja jako singiel z wysokimi zarobkami bede utrzymywac wasze gowniaki w podatkach. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Moderator Dipolarny
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
jak nie ty to bedzie inny facet ktory nie odmowi moj kolega sie dowiedzial przy rozwodzie po kilku latach ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Moderator Dipolarny
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
a po wuj mówiłeś o tym rodzicom? Co oni mają z tym wspólnego?
@thorgoth: po to że mam z nimi dobry kontakt i dośc często się z nimi spotykam? Ty nie utrzymujesz kontaktu z rodzicami czy rodzeństwem?
Już kumam, dzieci mają dzieci.
Współczuje synkowi, nie rób więcej.
Co jest dziwnego, że normalni rodzice pomagają swoim dzieciom? Widać, żeś z patologicznej rodziny jesteś. Współczuję.
Moderator razzor91
Autor anonima

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

cljo9k5fl002c37iw8tridcym

Dodane: 4 lipca 2023 - 14:25:55
Opublikowane

Autor był widzianyponad 3 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy