Jakiś czas temu wróciłem do Polski. I te wszystkie fantazje jakoby poznam jakaś fajną dziewczynę, znajdę pracę w wymarzonym zawodzie i znajdę znajomych po pół roku się wyjaśniły.Z wymarzonej kobiety zostało 3 randki z tindera, cringowe zagadanie do kasjerki i nieudane wyjście do klubu, wręcz katastrofaZ wymarzonej pracy zostało 3 msc darmowe praktyki a po nich pensja która na nic nie starcza Ze znajomych to pierwszy weekend na piwie z kumplem, próbowałem wolontariatu, siłowni, szkoły językowej a nawet spotkań na uczelni. Null, z nikim nie mogę zawiązać jakieś znajomości, stwierdziłem że może to wina mieszkania na wsi to przeniosłem się do miasta i jedyne co to wracam do pustego mieszkania.I skończyło się na tym że w tym tygodniu mam zamiar napisać do szefa czy mogę wrócić do #holandia bo tam miałem kontrakt, łatwą pracę na nocki i fajne mieszkanie (to mi na pewno przepadło). Dwa miesiące temu nawet pisał że zawsze znajdę u nich miejsce.#przegryw #emigracja

