Czuje się na dnie. Jestem tak bardzo nieszczęśliwy że nie potrafię tego znieść.Jestem lekarzem, mam ponad 30 lat i zarabiam dobre pieniądze ale niestety nie stać mnie na kupno mieszkania, dorabiam się. Pracuje mnóstwo czasu.Kochałem w zyciu dwie kobiety. Pierwsza zostawiła mnie w trakcie studiów dla innego starszego. Druga zostawiła mnie, bo byłem dla niej nudny. Potem okazało się że przez 4 lata związku nie kochala mnie i zdradzała cały czas z roznymi facetami.Z czasem poznalem dziewczynę, która zainteresowała się mną i zakochała. Jedyną ktora faktycznie chciała ze mną być. Niestety ona nie jest w moim typie. Starałem się w niej zakochać ale nie jestem w stanie tego zrobić. Nie daje jej nadziei ale ona cały czas chce, ze mną być. Odcinam ją ale to nic nie daje. Tymczasem ja próbuje poznać kogoś nowego. Nie wzbudzam zainteresowania w nikim kto mi się podoba. Nie jestem atrakcyjny dla żadnej kobiety, bo one wolą kogos kto już ma mieszkanie, samochod. Na dodatek jestem po prostu brzydki. Kobiety którym w życiu proponowałem spotkanie od razu się wycofywały. Mam depresję. Chciałbym kogos kochać ale wszelkie próby kończą się koszem zanim dojdzie do jakiegokolwiek spotkania.Czasami myślę że to nie ma sensu i może lepiej to kiedyś zakończyć bo codziennie budzenie się z myślą, że przez 4 lata ja kogos kochałem i codziennie patrzyłem jak w obrazek, a ją co miesiąc obracał ktoś inny mnie wykańcza.#zwiazki #pytanie #milosc #depresja

