Jest sobie pani Izabela z drapieżnym ptakiem w nazwisku. Pani Izabela prowadzi na JDG biuro podróży. Pani Iza jest bardzo przedsiębiorcza i innowacyjna, dzięki czemu dostaje dużo dotacji z UE. Ostatnio dostała 516 118,23 na rozszerzenie działalności biura poprzez wprowadzenie nowej usługi - wycieczek grywalizacyjnych, w związku z tym zamawia wykonanie "zintegrowanej platformy składającej się z dwóch aplikacji: aplikacji webowej dla organizatorów wycieczek oraz aplikacji mobilnej dla pilotów i uczestników. Platforma ma wspierać zarządzanie, organizację, monitorowanie oraz interakcję pomiędzy organizatorami wycieczek, pilotami i turystami. Aplikacje powinny oferować funkcjonalności pozwalające na pełne zarządzanie imprezami turystycznymi oraz interakcję pomiędzy wszystkimi zaangażowanymi stronami."Budżet tylko na tą platformę, to ponad 500k. Myślicie pewnie, że wykonanie takiej platformy to dość złożony i długotrwały proces? Pani Izabela przewiduje na to 2 tygodnie. Jeśli szukacie więcej informacji, to biuro pani Izy nazywa się podobnie jak to słynne, narodowe polskie biuro podróży, tylko bez "B" i z "Z" zamiast "S" w nazwie. Prośba o plusy i ewentualnie zrobienie wykopaliska przez jakiegoś doświadczonego użytkownika, według mnie to zwykłe skurwysyństwo tak nas okradać z publicznych pieniędzy. Termin składania ofert mija w poniedziałek 17.03 o północy i wtedy prawdopodobnie od razu dowiemy się kim jest zaufany zwycięzca tego przetargu.#it #gospodarka #afera #dotacje

