Mam do was takie pytanie. Tyczy się osób, które uczą się czy pracują poza rodzinnym domem. Jak często widujecie się z rodzicami? Przyznam się, że mi przyjazdy na rodzinną wieś nie sprawiają mi frajdy i ostatnią rzeczą o jakiej marzę po tygodniu pracy, to jechać 100 km w jedną stronę i potem wracać 100 km w drugą. Ogólnie częstotliwość wyjazdów cały czas spada, ale dla mnie nawet 1 raz w miesiącu to jest za dużo. Oczywiście znam takich, co jeżdżą co tydzień, ale ja wolę wolny czas spędzić w mieście niż na przysłowiowym obiedzie z rodziną. Aczkolwiek jak jest długi weekend czy mam urlop to jest żebranie o przyjazdy. To ze mną jest coś nie tak, że nie lubię tam jeździć czy z nimi, że wiecznie tęsknią? #rodzina #weekend #urlop

