Natchniety wpisem o samotnych wakacjach pomyślałem że popelnie osoby wpis bo może dotrzeć do większej ilości ludzi. Jako ktos kto spędzal wakacje z żona (już eks), z różnymi dziewczynami, z rodzina oraz samemu powiem Wam ze wszystko zależy od nastawienia z jakim jedziesz i czy jesteś ot tak defaultowo szczęśliwy. Osoba która jest ok sama że sobą może zwiedzać stepy Kazakhstanu autostopem i wspinac się na szczyty w chinach sluchajac sobie dobrych remixow techno całkiem sama. Jak chcesz się zrelaksowac, pochodzic po restauracjach i na ludzie to najlepiej z drugą polowka. Jak masz cel zwiedzić…