Wytłumaczcie mi jak można chodzić na divy?! Już nieważne że to upadek moralny dla chłopa ale nie wyobrażam sobie jak bardzo zdesperowany bym musiał być żeby iść...- idę do obcej osoby którą nie znam, obce mieszkanie, z portfelem i telefonem, nie wiem co mnie czeka, kogo zastane, czy to nie scam, czy ktoś się nie dowali do mnie, nie daje nikomu znać gdzie i po co idę- taka babka przecież ma setki klientów przede mną - możliwość zarażenia -> oczywiście że nadal jest duża i tylko desperaci olewają temat "hehe ryzyko jest minimalne" a argument że się badają to nawet nie będę komentować.. tak…