Opublikowane
Czy tylko mi się wydaje że żadna różowa nigdy nie przyzna się że jej ostatni związek rozwalił się z jej winy?Chodzę na randki na #tinder i jak rozmawiamy o byłych to ja mówię co zawaliłem. Że na przykład, czasami za mało pokazywałem że ją kocham. Albo że miałem gorsze momenty w życiu i byłem negatywny. Albo że np. Wciągnęła mnie jakaś gra i przez parę tygodni "zaniedbywalem" jakaś dziewczynę.Natomiast nigdy, przenigdy, w życiu, żadna dziewczyna się nie przyznała ze w jakimś stopniu zawaliła jakiś związek. One zawsze są krystalicznie czyste a to niebieski :- on mnie zdradził - on mi nie pokazywał że mnie kocha. Nigdy mi tego nie powiedzial. - on mi robił problemy o pieniądze i nie chciał się dzielić swoją pensją- on pisał z innymi dziewczynami, wielki narcyz lekarz- chciał mnie wychować na idealną żonę katolicką- to on miał nasrane w głowie- utrzymywałam nieroba i miałam dosyćA jak zaczynam się pytać czy ty mu pokazywałaś że go kochasz? Czy wspierała go? Czy słuchałaś o jego hobby? Czy dorzucalas się do rachunków? To zawsze odpowiadają że tak. Więc albo trafiam na niezłe klamczuchy albo rzeczywiście tyle jest złych I niedobrych facetów.#zwiazki #logikarozowychpaskow #niebieskiepaski

Dyskusja

Nie ma jeszcze anonimowych odpowiedzi.

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Opinie o

Zobacz wszystkie wpisy

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clvmi7xmx004j0mibmmq1vaqb

Dodane: 30 kwietnia 2024 - 16:49:17
Opublikowane

Autor był widzianyponad 2 lata temu