Nie spodziewalem się, ze w gównie jakim jest tinder znajdę normalną kobietę. Po dwóch miesiącach i kilkudziesieciu matchach, wielu nieudanych rozmowach, ghostingu, znalazlem jedyną normalną. Bardzo jej się spodobałem od samego początku, była mocno była zaangażowana. Z wyglądu jest przeciętna, nie jest ani gruba ani szczupła, nie podobala mi się, ale jak wiadomo wygląd to nie wszystko i dalem jej szansę glownie przez to, ze mam dosyć bycia samotnym i nie żałuję. Ma bardzo dobrą pracę, jest ogarnięta życiowo, ma mieszkanie, fajny charakter, caly czas jest zaangażowana. Zawsze Byłem bombardowany przez rodzinę kiedy znajdę sobie drugą połówkę, ze wygląd nie jest ważny itd. Kiedy pokazalem jak wyglada juz zaczelo sie ,,taka brzydka?", ,,zaslugujesz na lepszą", ,,jesteś wysportowany, cwiczysz i taką dziewczyne wybraleś?" I inne tego typu wstawki. Poklocilem sie z rodziną, rodzeństwem także. Nie pomyślałbym jakimi hipokrytami są ludzie. Znowu mi na glowe weszlo, ze naprawde jest brzydka i sam zaslguje naprawdę na więcej. Nie to, że uważam siebie za jakiegoś Jamesa Bonda, broń boże, ale sylwetkę, ciało mam naprawdę świetną. Dodatkowo większość znajomych jest mniej atrakcyjna ode mnie, nie dbają o swoje ciało i czesto maja ładniejsze partnerki od mojej, co też wchodzi mi na głowę. Z drugiej strony w pracy, rodzinie czy na ulicach widzę często mało atrakcyjne kobiety w zwiazkach z często bardzo przeciętnymi facetami. Jestem naprawdę w kropce. Nie wiem co mam robić. Macie jakieś rady? Nie chce jej i sobie zrobić krzywdy, nie chcę być samotnyn, a na tych portalach randkowych, to jak szukanie igly w stogu siana. #zwiazki #tinder #rozowepaski #niebieskiepaski

