#rod #nieruchomosci #patodeweloperka #oswiadczenieLurkuję bez konta więc z anonima, ale ostatnia akcja z ROD to jest pokaz totalnej polaczkowości i jak zawistny jest ten naród.Ktoś śmie śmieć DZIERŻAWIĆ kawałek terenu zielonego (najczęściej max 400mkw) od miasta, płacić za to spore pieniądze za samo prawo i płacić regularnie podatki, dbać o swój kawałek zieleni żeby móc sobie zrobić grilla, UGABUGA bo ktoś ma a ja nie mam. W ogóle argument typu "bronią tego tylko działkowcy" to już kolejny odlot, wiadomo że ludzie których sytuacja nie dotyczy zawsze znajdą milion argumentów żeby komuś coś zabrać. Ale jakby na tym terenie stała jakaś fabryka smrodu to już wszystko w porządku bo to teren prywatny. Jesteście jak pies ogrodnika, sam nie zeżre a drugiemu nie da, i tym w sumie mógłbym podsumować ostatnią akcję najazdu na RODy, które są enklawami zieleni w betonowych miastach.Tak, często leżą w centrum albo "centrum", bo kiedyś były na uboczu ale miasta wchłaniają coraz więcej tkanki, okoliczne tereny i wsie, wiec siłą rzeczy i RODy. Więc miasto wchłonęło jakiś teren, zabudowało go dookoła blokami, a teraz pożyteczni idioci przychodzą hejtować bo pośrodku betonozy ogródek jest, a działka to miliardy warta.Argument ad geriatrium to już w ogóle pokaz zdolności intelektualnych, bo starsi ludzie to nie ludzie, wyjebać ich i pobudować MŁODYM (tym samym co ciągle narzekają że nie stać ich na kawalerkę w wojewódzkim) APARTAMENTOWCE (xD), nie no wcale nie wykupią tego znów w większości flipperzy, fundusze albo ludzie co już mają po kilka mieszkań. Przecież skoro te działki są w tak atrakcyjnych okolicach to ich cena będzie 20k+ z metra za stan deweloperski, i zrobią się z tego pozamykane enklawy z co najwyżej ścieżkami między płotem a nie parki. Na parki miasta nie będzie stać, bo te ogródki mają często pozakopywane gdzieś materiały szkodliwe typu azbest (ten też dalej popularny na dachach), murowane piwnice, masę drzew i krzewów, no i najważniejsze to właśnie altanki które trzeba wyburzyć, posprzątać. Miasta nie mają kasy żeby dziurawe ulice naprawiać a będą ludziom nowe parki robić, jeszcze na tak trudnych terenach. Sprzedadzą to czym prędzej żeby pozbyć się problemu i wziąć w łapę, pewnie dawno by to zrobili gdyby nie sprzeciw społeczny.I dobrze że jest sprzeciw społeczny, chociaż trochę zieleni w centrach miast, a że ogrodzony? Te działki można sobie kupić, one się dość często sprzedają, więc o co jest w ogóle ból dupy, chcecie mieć swój i pospacerować - droga wolna. Aaaaa zapomniałem, nie chcecie bo tam trzeba coś robić, wolicie kolejny pseudopark z trawą na 0 żeby z psem wyjść czy pobiegać, ehh znów się zagalopowałem... Nawet byście tam nie chodzili, po prostu macie ból dupy że ktoś coś ma a wy nie, więc trzeba zaorać, wywłaszczyć, a co tam będzie to wyjebongo niech i się postawi fabryka smrodu zatrudniająca na minimalną, lepsze to przecież niż zieleń.Ludzie, większość z Was pewnie nawet nie mieszka w tym wojewódzkim ale będzie przeciwna dla zasady. Dla mnie najgorszy sort człowieka to ten zawistny, zawsze znajdzie sobie wroga.

