Opublikowane

Obsesja na punkcie mieszkań w bloku w Polsce

Skąd w Polsce taka obsesja na punkcie mieszkania w bloku i to jeszcze w samiutkim centrum? Przecież w takiej klitce idzie się ukisić i nie ma co robić. Nie zrobisz grilla, ani nie posłuchasz głośno muzyki. Nawet za bardzo modyfikować mieszkania nie możesz bo spółdzielnia nie pozwoli. Dodatkowo masz hałasy sąsiadów, psy, dzieci albo non stop hałas zza okna. Większość osób które wydało miliony na te swoje klitki to przy pierwszej lepszej okazji ucieka za miasto bo nie ma co robić. Najbardziej śmieszą mnie te argumenty o możliwościach jakie daje życie w centrum, no wszędzie blisko - super interes kupować mieszkanie za bańkę żeby mieć blisko do żabki albo kraftowego barbera za 150zł strzyżenie. Jak bierzesz kredyt (czyli 30-35+) to też już nie pora na szlajanie się po barach wieczorem więc też bez sensu a mając taki dom to robisz sobie imprezki w ogródku ze znajomymi, piwko tanie ze sklepu i jesteś pan. #mieszkanie #dom #nieruchomosci #kredythipoteczny #deweloperka #polska #miasto #wies
416

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

bs2ndm496r7h9eobfcyhu7kv

Dodane: 29 maja 2026 - 17:05:03
Opublikowane

Autor był widziany3 miesiące temu

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (2)
mirko_anonim
Opublikowane
refleksyjny-realista-66 pisze:
@ludzietodebile: u mnie ultrazadupie i w sumie wszystko pod nosem w promieniu 10 minut samochodem: sklepy, siłownie, basen, kino, apteki, tereny zielone, mnóstwo knajp, masaże, kosmetyczki, fryzjerzy, dentyści, 15 minut na lotnisko międzynarodowe, jak ktoś ma normalną pracę (zdalną albo klient przyjeżdża do ciebie), brak dzieci, brak awersji do jazdy samochodem, to mieszkanie w centrum wychodzi na bardzo drogą fanaberię, jak patrzyłem na podobny metraż bliżej centrum to rata kredytu ok. 10 tysięcy wyższa niż na wypizdowie, ten Uber za 100 zł raz na miesiąc jak wracam z kolacji taryfą to jest koszt w sumie pomijalny;).
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
refleksyjny-realista-66 pisze:
2. Kupujesz bliźniaka od dewelopera w cenie mieszkania ale pośrodku niczego, dojazd do pracy trwa godzinę.
No, a z miasta trwał 45 minut, tylko za m2 +200% ceny, taka różnica xD.
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy