Moja dziewczyna ma jedną, ale to bardzo denerwującą wadę.Nie można jej ufać ani w rzeczy ważnej, ani w nieważnej. Rzuca słowa na wiatr. Podam kilka przykładów, żebyście zrozumieli o co chodzi:- Kilka dni temu poprosiła mnie, abym ją przewiózł z psem w poniedziałek do domu jej rodziców. Powiedziałem, że ok, ale mam czas tylko między 17 a 19. Ona powiedziała, że zadzwoni do mnie jeszcze i potwierdzi o której. Nie zadzwoniła w ogóle, a potem o 21 dzwoni że teraz mam ją odwieźć. - Zapytałem ją czy mogłaby mi odebrać przesyłkę z paczkomatu, bo akurat miałem pilny wyjazd. Odpowiedziała, że jasne. Wysłałem jej sms-a z kodem, następnego dnia jej przypomniałem, nadal zapewniała mnie że przesyłkę odbierze, aż w końcu dostałem powiadomienie, że przesyłka wróciła do nadawcy...A z takich większych spraw to ostatnio miała odebrać swoją przyjaciółkę z lotniska, a było to w nocy ok. 24:00 (ja o niczym nie wiedziałem). Dzwoni do mnie ta przyjaciółka i pyta się mnie czy wiem co się dzieje z moją dziewczyną, bo oni czekają na lotnisku, a ona nie odbiera. Okazało się, że pomyliła dni i zaspała...To jest nagminne. Z takich malutkich rzeczy, które są niesamowicie denerwujące to np. mówi, że zadzwoni do mnie jutro w jakiejś sprawie (mniej lub bardziej ważnej) i kur....wa nigdy nie zadzwoni.Do szału mnie to doprowadza. Czy według was można coś z tym zrobić czy mamy niezgodność charakterów i należy się rozejść.Od razu mówię, że rozmów o tym było mnóooooooostwo. Jedyne o czym myślę to o jakiejś formie terapii dla par.#zwiazki #terapia #psychoterapia #logikarozowychpaskow

