Przygotujcie się na inspirująca historię pełną inspiracji ;) A tak na poważnie - małe #chwalesie z mojej strony Zawsze jako tako się ruszałem, nie byłem ani super fit, ani zaniedbany. Ot przeciętny. A już na pewno nie stosowałem żadnych diet Kilka lat temu dopadła mnie poważna kontuzja kręgosłupa zakończona dwoma operacjami. Okres oczekiwania na nią, rekonwalescencja, opory psychiczne po sprawiły, że ponad dwa i pół roku lata nie robiłem praktycznie nic oprócz spacerów i prostych ćwiczeń of fizjoterapeuty. Spasłem się, wiem że dla niektórych to określenie patrząc na fotkę będzie śmieszne, ale przytyłem łącznie 10 kg (największa waga w życiu), stałem się ociężały, ospały, brakowało mi energii. Z zażenowaniem patrzyłem na siebie w lustrze czy na brzuch wylewający się spod ubrań. Tak źle psychicznie i fizycznie nie czułem się nigdy. W czerwcu postanowiłem to zmienić - kupiłem multisporta, plan treningowy z dietą (co prawda internetowy ;) i zacząłem trenować. 3x w tygodniu, sumiennie o 6.00 stawiałem się na siłowni, w wolne dni dbałem o lekkie cardio (spacer, rower, czasem jogging). Efekty zacząłem zauważać praktycznie od razu co tylko nakręcało mnie do działania. Zarówno wizualne jak i w progresie ćwiczeń i w zdrowiu psychicznym. Siłkę traktuje teraz jak coś stałego, coś na co czekam. Nie raz złapałem się na tym, że bierze mnie smuteczek jak mam dzień wolny od treningów :) Patrząc na siebie czuje się dobrzeDiete, która była dla mnie czymś obcym wcześniej, również szybko zaakceptowałem i przestawiłem się na 5 mniejszych posiłków dziennie dzięki temu czuje się dobrze wiedząc, że jem to czego potrzebuje mój organizm a nie losowe rzeczy o losowych porach (wraz z OGROMNYM podjadaniem - potrafiłem co 5 minut coś ugryźć z lodówki) Na fotkach widzicie zdjęcie sprzed pierwszego treningu w czerwcu i z dzisiaj, po 4 miesiącach ćwiczeń i minus 9kg na wadze. Daleka droga jeszcze przede mną bo na moją aktualną sylwetkę wielu spojrzy z politowaniem ale jest to dla mnie jakieś osiągnięcie. Na ten moment musze pozbyć się wszelkiego niepotrzebnego tłuszczu i pomyślimy o masie :) Z fartem!PS Tak, stoje krzywo. Niestety jest to pokłosie urazu kręgosłupa. Tak, na ręku mam TATUAŻ (!!1!) ale z wiadomych względów i małej pewności siebie chce pozostać anonimowy a nie wiadomo kto wykopka czyta ;) Tak, mam duże sutki#sport #mikrokoks #mirkokoks #silownia #trenujzwykopem

