Mirki, piszę w nietypowej sprawie.Jestem chory ale nie jest to prośba o wsparcie finansowe. Generalnie od lat borykam się z problemami które manifestują się w obszarze neurologii. Od dziecka miałem nieprawidłowości metaboliczne, nadciśnienie i podniesiony ALT już w podstawówce (co ignorowano), mimo tego, że nie byłem otyły. Od lat też towarzyszyła mi mgła mózgowa i uczucie lewitacji początkiem dnia, potęgowana posiłkami. W wieku 27 lat miałem atak TIA, który poprzedzały silne objawy neurologiczne wieczorami i innego typu objawy przez kilka miesięcy później. 37 lat po podrażnieniu nerwu błędnego w gardle palcem doszło do niewyjaśnionej w charakterze zapaści z mnogością zaburzeń, która owocowała przewracaniem się na boki po kilku dniach - zdiagnozowano udar móżdżku i rdzenia przedłużonego. Po kilku miesiącach wróciłem do starej formy. Po jakimś czasie wszedłem na diete ketogeniczną, która dała fajne efekty obniżając moją wagę o prawie 20kg, likwidując stłuszczenie, normalizując ciśnienie (spadek o 20 kresek) i obniżając enzymy wątrobowe. Niestety po pewnym czasie pojawiły się zaburzenia równowagi w postaci uczucia pływania w spoczynku. Zastosowałem IPP ponieważ mam również refluks, którego na diecie wcześniej nie musiałem kontrolować, zaburzenia te przekształciły się w permanentne statyczne zaburzenia równowagi. Dodatkowo odczuwam inne problemy neurologiczne, parestezje i fascykulacje w nogach, zdarza się słabość na granicy "bezpieczeństwa", czyli krok od omdlenia.Moim celem tutaj nie jest prośba o to by z tego pobieżnego opisu ktoś dał mi gotową diagnozę ale proszę was o radę co robić.Mam 2 małych dzieci, 1 poniżej roku, małżonka nie ma prawa jazdy. Mimo problemów na granicy wytrzymałości muszę pracować i spełniać obowiązki, najgorsze są podróże, np. boję się za każdym razem, że nie będę w stanie wrócić z zakupów do domu. Przestałem chodzić do lekarzy, usiłuję diagnozować się na własną rękę, ich pomysły do nikąd nie prowadzą, nie mam tez siły stać godzinami po przychodniach, i tak ostatnimi laty przepaliłem na to masę godzin. Czy znacie jakiś sposób, albo jakiegoś lekarza, który jest w stanie poprowadzić diagnostykę. Może wiecie jak dostać się na oddział, jak umożliwić sobie jakieś wyjście. Potrzebuje jakiejś diagnozy bo jestem w pułapce, system nie oferuje mi nic albo terminy wizyt za rok, prywatne porady też nic nie wnoszą. Wydaję pieniądze na diagnostykę na własną rękę. Można pisać poufne wiadomości na mirko.anonim.50@gmail.com.#zdrowie #rzeszow #neurologia #endokrynologia #pomocy

