Pisze z anonima bo boje się że ona może mieć tu konto.Podoba mi się jedna koleżanka taka. Znamy się z kursu tańca, grywamy w planszówki. To jest dosyć specyficzny typ człowieka, raczej niezbyt umie w relacje z mężczyznami. Ale mi się podoba :3 Problem tylko że ona mnie olewa tzn. trzyma mnie na dystans, mam wrażenie że męczy ją gdy jesteśmy sam na sam (w sensie bywamy sam na sam bo dość często wracamy razem tramwajem przez pół miasta to można pogadać - ja początkowo jakoś inicjowałałem rozmowy, ale ileż można, więc ostatnio to tak wygląda że pogadamy chwilę o głupotach jak kumple, a potem cisza). To jest naprawdę dobra dziewczyna, wrażliwa, inteligentna, tylko nie okazuje tego tak na codzień, do ludzi.Ja mam 26 lat, ona 29.Poradźcie dziewczyny czy jest coś co mogę zrobić żeby jakoś ją przynajmniej "oswoić" i zachęcić do spojrzenia na mnie jak na mężczyzne.#rozowepaski #logikarozowychpaskow #zwiazki

