#koty #alergia #kitkuMoja różowa bardzo uparła się na kota, za dziecka miała 2 i ciężko jest jej mieszkać bez jakiejkolwiek, ja nic do nich nie mam, oprócz alergii ( ͡° ͜ʖ ͡°)2 godziny w towarzystwie kota i zaczyna się kichanie, potem zatkany nos, a na koniec jeszcze swędzenie oczu i ogólne osłabienie.Czytaliśmy, że podobno kot syberyjski wytwarza mniej alergenów. Myślicie, że to coś pomoże?W okolicy jest hodowla więc myślimy żeby się tam przejechać na parę godzin i zobaczyć jak zareaguję, natomiast też obawiam się, że duże stężenie kotów nie bedzie miarodajnym wynikiem w porównaniu gdybym miał kontakt tylko z jednym kotem.Jakieś rady ? Czy po prostu różowa musi przeżyć jakoś myśl że kota nie będzie xd

