Próbujesz się zmienić, być bardziej pozytywnym, wziąć się za siebie, dbanie o zdrowie fizyczne, terapia i wdrażanie tego co zostało przedyskutowane. Powoli widać rezultaty, ludzie chętniej reagują na ciebie. Ale znowu pojawia się ten ktoś, ktoś lepszy, do którego osoby na których ci zależy znacznie chętniej przychodzą żeby pogadać, podzielić się z nim swoim życiem. I znowu wracamy do punktu gdzie jesteś osobą którą niczym zabawką można się pobawić, rzucić na bok i okazyjnie przypomnieć sobie że istnieje, nieważne że zainwestowałeś czas i energię żeby próbować im pomóc kiedy byli w dołku, gdzie widać było że potrzebne im wsparcie. Teraz, no cóż - są lepsze osoby z którymi można spędzić czas. I znowu czujesz, że jesteś jakiś inny, niewystarczający, nie pasujesz bo ludzie są zbyt "normalni".#samotnosc

