Witam.Co byście zrobili na moim miejscu?Mam ponad 30 lat, żadnego fachu w ręku poza doświadczeniem w pracach produkcyjnych zagranicą jako operator maszyn i kilku lat w korpo w Polsce.Jaki kurs mogę zrobić w Polsce żeby mieć te powiedzmy minimum 8k w perspektywie kilku lat? Coś co nie wykończy mnie psychicznie, fizycznie i zdrowotnie? Absolutnie wszyscy których znam jakoś dają radę w kraju tylko dzięki temu, że pracują w IT albo dostali mieszkania od rodziców co jest dołujące bo ja dostałem figę z makiem, kredyt 2% nie odejmował zarobków z zagranicy a do IT mnie nie ciągnie.Chciałbym kupić w końcu mieszkanie a coś czuję, że nie odłożę wystarczająco bo ceny odlatują więc zostaje kredyt a do tego potrzebna praca w kraju ehh.Kurs księgowego? Ma to sens w dobie AI? Operator jakiejś specjalistycznej maszyny budowlanej? Wycinka drzew na wysokości? Opieka nad starszymi? Poradźcie cokolwiek, może jakieś własne historie o odmianie własnego życia?#kursy #nieruchomości #praca

