Opublikowane

Jak znaleźć przyjaciółki w dorosłym życiu?

Hej, pytanie do mirabelek, tu #rozowypasek lvl 33, powiedzcie czy wasze damskie przyjaźnie przetrwały? Macie jakieś? Moje najbliższe przyjaciółki z liceum jeszcze rozjechały się po świecie, każda ma nowe życie i poza okazjonalnymi krótkimi rozmowami typu small talk na messengerze nie rozmawiamy. Została mi jedna bliska znajoma w pobliżu, lesbijka, której dziewczyna za mną nie przepada ( była ona w związku z chłopem kiedy poznała moją przyjaciółkę i zapytałam jej kiedyś żartem jak ocenia taki upgrade w związku ( ͡° ͜ʖ ͡°) i podobno ja to uraziło) więc nie widujemy się za często, nasze zainteresowania tez przestają się pokrywać. Mam męża, który jest moim najlepszym przyjacielem, bardzo dużo czasu spędzamy razem i dużo rozmawiamy, ale zaczyna mi doskwierać brak takiej koleżanki do jakiegoś wspólnego weekendowego wyjazdu czy ogólnie do wycieczek. Zazdroszczę mężowi, że ma kolegów, z którymi sobie gdzieś pojedzie raz na jakiś czas. Bardzo lubię spędzać czas na łonie natury i dużo przebywam poza domem na spacerach czy w górach, nie ze jakieś sporty, rowery czy inne takie, lubię po prostu se łazić i jestem ciekawa tej całej przyrody dookoła. Nie mam za bardzo o czym rozmawiać z partnerkami kolegów męża, zazwyczaj to taka mila wymiana zdań, dziewczyny są w porządku, ale całkowicie nie mamy wspólnych zainteresowań. Bardzo rzadko zdarza mi sie ze od razu z kimś „kliknie” i możemy gadać godzinami, a jak już się zdarzy to jest to zwykle facet. Zapisałam się na grupowe zajęcia dla bab w moim wieku (joga) z nadzieją, że uda się może jakąś koleżankę znaleźć, ale albo były tam grupki znajomych, niechętnie nastawione na kontakt z pojedynczymi jednostkami, albo jakieś takie wystraszone. Nie jestem ekstrawertykiem zdecydowanie, ale nie mam większego problemu z zagadywaniem do ludzi i robię to w delikatny sposób, tak jak ja bym chciała żeby do mnie ludzie zagadywali. I nie wiem czy nie mam szczęścia, czy babki sa jakieś dziwne. Nie szukam znajomosci na grupach z zainteresowaniami, bo moje zainteresowania przyciągają stare baby po 50, a niestety całkowicie nie dogaduję się z tym pokoleniem. I sama nie wiem czy jestem już skazana na brak koleżanek czy trafiam na dziwnych ludzi, a może to ja jestem dziwna? Mąż mówi, że trochę jestem, ale to nie ma innych dziwnych babek, z którymi można być dziwnym razem?
48

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (2)
mirko_anonim
Opublikowane
majestatyczny-człowiek-48 pisze:
Michal jest ten od planszowek.
Seba to ten od silowni
@Rudz1elec: to w sumie masz rozwiązanie zagadki . Też musisz być od czegoś - bo chyba nie szukasz nianki / rodzica / kogoś kto Cię będzie zabawial i przytakiwal @mirko_anonim musisz mieć z kimś wspólne zainteresowania
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
majestatyczny-człowiek-48 pisze:
Nie masz o czym rozmawiać bo nie masz zainteresowań
Nie jestem ekstrawertykiem zdecydowanie, ale nie mam większego problemu z zagadywaniem do ludzi i robię to w delikatny sposób, tak jak ja bym chciała żeby do mnie ludzie zagadywali
@mirko_anonim: do tego jeszcze masz wymagania jakby to miało wyglądać czyli jesteś zamknięta Może idź na nowe studia albo znajdź zainteresowania. Zazdrościsz mężczyznom, a oni po prostu maja zainteresowania choćby trywialne jak auta czy gierki
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

vfu8w4sjgazp7qfsi3amv6dj

Dodane: 24 września 2025 - 22:35:54
Opublikowane

Autor był widziany12 miesięcy temu
Zobacz wszystkie wpisy