Opublikowane

Jak znaleźć motywację do działania po zakończeniu związku?

Jak sprawić aby mi się coś chciało? Od zrobienia sobie jedzenia, po chęć pracy, zarabiania i rozwoju, a skończywszy na związku?Nie chce mi się nic. Właśnie kilka dni temu zakończyłem związek w którym uważam, że byłem wiecznie wykorzystywany, jakieś podwózki, obiadki u jej rodziców, spacery itp. Liczyłem sobie na kartce to wyszło mi, że ja od niej nie chciałem niczego przez miesiące - żadnej pomocy, bo wszystko zrobię sobie sam. A ja mnie matka zapraszała na obiadek to nawet jej nie pytałem czy chce iść tylko w 99% sam odmawiałem matce. A jak matka nalegała to dostawała bloka na telefon na miesiąc czy dwa i już była sprowadzona na ziemię.A w pracy? Ja mówię na prace kołchoz (praca w korpo) I miałem w hr nawet rozmowę, że mam tak nie mówić, bo mówię to stale i nagminnie. Premia? A ja się kłócę, ze premii nie chce, bo tak. Bo premia jest za "dodatkową pracę" która nas obarczyli. I ja chce przeprosin i obietnicę, że mnie tą dodatkową pracą obarczyli, bez mojej zgody. A koledzy z pracy? Prawie krucjatę na mnie przeprowadzają jak wygłaszam głośno swoje zdanie. Bo oni może nie dostaną dodatkowych 100zł. Serio nie kumam, jak oni mogą w uśmiechem chodzić do tego kołchozu, ja tam chodzę z musi bo muszę coś jeść i tak gadam tylko wszystkim kierowniczkom na dywanikach. I ogólnie, że całą to firmę to mam gdzieś.Jak mam zmienić podejście do takich rzeczy? Bo generalnie to wszyscy mają mnie za gbura, urywają kontakty a dla mnie to jest normalne. Właśnie ta moja ex tak mi to przedstawiła. Poróżniło nas też podejście do związku, ślubu i tak dalej. Jak znajomi pokazywali nam jakieś filmy z wesela to były wstawki takie reżyserowane jak się poznają. To ex mi mówi, że to słodkie, a dla mnie to był taki cringe, że wolałbym sobie rękę złamać aby takich rzeczy nie odstawiać. Bym się chyba zapadł pod ziemię.#zwiazku #praca #zalesie
27

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (1)
mirko_anonim
Opublikowane
@Dekadent_z_plazy_Omaha: Nie ma i nigdy nie było w planach. W tą partnerka też od początku to ustaliliśmy. Gdybym wpadł to bym uciekł za granicę chyba.@kabotyno: Problem, że mam prawie 40 lat. Ale jest dokładnie tak jak mówisz. Do pracy chodzę za karę i tak to odbieram. I wszystko co robię jest za karę i na siłę. Zmuszanie się. Od wyjścia na spacer, czytania książki, oglądania serialu po wyjście na wigilie czy ubranie choinki na święta. Nie jest nic z tego mi potrzebne. Lubię święty spokój i tyle. Nawet pieniądze mi nie są potrzebne. Nie motywują mnie nic, a nic. Jakby mi ktoś powiedział, że 20min od domu leży w miejscu X 1000zł i mam godzinę aby je zgarnąć to bym je olał. Żadnej fortuny nie zarabiam ale nie mam nawet co z tymi pieniędzmi robić bo niczego nie potrzebuje. Wydaje na rachunki i gastro. Raz na jakiś czas ciuch i tyle. Zostaje mi co miesiąc kilka tysięcy. A duże wydatki jak mieszkanie traktuje tak: małe mieszkanie - mały problem, duże mieszkanie - duży problem, dom - bardzo duży problem. A auto? Mam jakieś 10 letnie z salonu, segment B i mi wystarcza. Jeździ to jeździ. Nawet do sprzątania w domu opłacam firmę która myje mi podłogi, płytki w łazience i kuchni oraz okna. Tak jestem leniwy.@DrGreen_2: No ale jak? Przeczytaj jeszcze co tu odpisałem. Bo ja chce się zmienić od lat bo mi wszyscy wypominają moje zachowanie, a tego nie umiem zmienić.
Moderator RamtamtamSi
Autor anonima

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

mf1c1xfhknki4yomrp7cw1r7

Dodane: 5 stycznia 2025 - 01:16:53
Opublikowane

Autor był widzianyponad rok temu
Zobacz wszystkie wpisy