Mam 35 lat i przez sporą część życia byłem użytkownikiem wykopu dość aktywnym. Byłem chyba kiedyś dość rozpoznawalny na tagach polityka. Nie jednego bana od #neuropa dostałem (z perspektywy czasu słusznego). I powiem wam tak. Wykop zawsze był śmietnikiem i jeśli jesteś #przegryw jakim ja byłem kiedyś, to najlepsza decyzja będzie usunięcie konta i nie wracanie.Środowisko tutaj jest tak toksyczne że szkoda gadać. Ludzie tutaj nie dość że się nie wspierają, to wręcz przeszkadzają każdemu kto chce wyjść z tego bagna. Ok pewnie wielu z was myśli że tutaj jako jedyni was rozumieją. Nie, jest wiele ludzi którzy was zrozumieją lepiej.Ja od czasów początków koronawirusa odszedłem. Myślałem że nie znajdę swojego szczęścia nigdy. I co? Poznałem dziewczynę, teraz żonę, jesteśmy razem, właśnie dowiedziałem się że zaszła w ciążę. Wspólnie wychowujemy także dziecko z jej wcześniejszego związku, które kocham jak własne.Pewnie dostałbym jakieś głupoty z tagu #blackpill czy #redpill że niema sensu itd. Lub jakiś głupie rasistowskie teksty. A ja czuję się w końcu naprawdę szczęśliwy.Ludzie szukajcie swojego szczęścia, a nie zamykajcie się w kolegami w tagu z przekonaniem że nie warto się starać.Nie mam konta więc lecę z anonima

