Nie wiem co zrobić z własnością mieszkania, które mam zamiar kupić za kredyt hipoteczny. Moja żona nie pracuje, jestem jedynym żywicielem. Jesteśmy razem 7 lat, nie planujemy dzieci. Obecnie wynajmujemy, w przyszłości cała rata kredytu i czynsz również pokrywane byłyby moim dochodem.Ostatnio czuję, że wszelkie problemy kwitowane są komentarzami na temat mojego braku zaradności, więc tracę wiarę, ale być może przesadzam i jestem za bardzo w swojej głowie... Nie chciałbym w przyszłości zostać z ręką w nocniku, stąd moje pytanie: czy wprowadzenie rozdzielności majątkowej byłoby dla mnie odpowiednim zabezpieczeniem w razie "W"?#nieruchomosci #zwiazki #kiciochpyta

