Mireczki i Mirabelki. Mam nietypowe pytanie, ale zaręczam że jest ono 100% poważne.tldr; Jak wytłumaczyć synowi, że nie może mieć dzieci ze swoją siostrą?Mam syna - 6 lat i córkę 3,5. Bardzo się lubią. W nocy różowa czytała im bajkę i było coś, że kiedyś młoda będzie mamą, a młody - tatą.Młody nagle wypalił, że on chce się ożenić z młodą i że chce mieć z nią dzieci. Różowa tłumaczyła, że nie ma takiej możliwości, że tak nie wolno - te argumenty w ogóle nie docierały do niego.Mówiła, że może być wujkiem dla dzieci młodej - odpada taka opcja. On chce być tatą.Doszło wręcz do tego, że prawie się popłakał jak różowa stanowczo zakomunikowała że nie ma takiej opcji.Jak tłumaczyć takie rzeczy dzieciom? Argument, że zakazuje tego prawo odpada, bo 6 latek nie ogarnia co to prawo. Argument, że ze związku kazirodczego prawie zawsze są chore dzieci - też raczej odpada. Szukam argumentów, żeby wytłumaczyć mu to jakoś sensownie, adekwatnie do jego wieku, ale nie mam żadnego pomysłu (powyższe odpadają wg mnie). On po prostu kocha swoją siostrę, chce się z nią ożenić, mieć z nią dzieci i basta. Pytanie jest naprawdę poważne, mimo iż może wydawać się głupie.P.S Najlepsze było na koniec, jak młoda słuchała tej dyskusji i na koniec odpaliła "no dobra, w sumie mogę być twoją żoną"Zaczynam się obawiać jakie pytania będą się pojawiać za rok, dwa, trzy itd.#psychologia #dzieci #rodzicielstwo #bombelek

