Opublikowane

Jak wygląda praca w IT?

Generalnie rzadko przeglądam tag #programista15k, ponieważ jest on toksyczny i tworzy negatywny wizerunek pracy w IT pokazując świat przez pryzmat patologi które są marginesem, a taki jest w każdej branży, bo zawsze znajdą się patalogiczne firmy z patologicznymi ludźmi. Dzisiaj jednak pozwolę sobie odnieść się do tego ścieku z tagu. Mam 10 lat doświadczenia komercyjnego jako programista, pracowałem w 4 firmach, w wielu zespołach, a jeszcze więcej zespołów widziałem z boku.Zapier.dol w pracy - nie ma takiego czegoś jak zapier.dol w IT. W Polsce branża IT ciągle raczkuje oraz jest bardzo dochodowa i programiści są bardzo cenieni (oczywiście z wyjątkiem juniorów, ale tak to jest w życiu), a żaden poważny programista nie pozwoli sobie, aby ktoś mu kazał zapier.dalać jak Januszowi w kołchozie za 4k netto. Nie wiem, może wy pracujecie w jakimś świecie korposzczurów gdzie nie traktują was jak człowieka tylko jak narzędzie do wykonywania zadań. Jeżeli tak to świadczy tylko o Was, że nie macie do siebie szacunku.Wypalenie zawodowe (jako programista) - wypalić to się może singiel 30 latek który od zakończenia studiów robi codziennie po 12 godzin. Dorosły człowiek, który ma rodzinę nie wypali się, ponieważ on pracuje aby żyć, a nie żyje aby pracować. Dla ojca czy matki priorytetem jest rodzina, małżonek, dzieci, wnuki, a praca to tylko dodatek, taka zapchajdziura w ciągu dnia jak dzieci są w szkole, a współmałżonek jest w pracy. Jeżeli jednak ktoś w wieku 40 czy 50 lat zmienia stanowisko czy branżę to zazwyczaj po prostu jest ciekawy nowych rzeczy, a nie że się wypalił (wypalenie oznacza że coś negatywnego, niechęć do swojej pracy, toksyczność). Po prostu zmieńcie priorytety w życiu ludzie.Kultura w pracy - w IT jest duży nacisk na dobrą, przyjazną atmosferę. Na pracę zespołową, na feedbacki. Zazwyczaj nie ma patologii i jakby ktoś odwalał to by go szybko wyprostowali. Jeżeli u was w pracy jest jakaś patologia to znaczy że macie pecha i trzeba uciekać.Kryzys w IT - to że teraz widzimy jakiś zastój w branży to nie dlatego że jest gorzej tylko dlatego ze w pandemii zatrudnienie i ilość projektów wyj.jebało poza skalę. To był stan nienaturalny i teraz po prostu wracamy do normalnego, a jednocześnie dobrego stanu.Scrum masterzy - nikt nie traktuje poważnie scrum masterów. Jeżeli wasz SM zachowuje się w sposób jaki opisujecie na tym tagu to znaczy że jesteście lamusami, którzy sobie na to pozwalają i którzy nie wychowali sobie scrum mastera. U mnie w zespole scrum master siedzi cicho uwalony na piź.dzie i ani mru mru.Stawki w IT - stawki w IT nie maleją. Jeżeli jesteś do dobty w swoim zawodzie to dostaniesz tyle ile chcesz (oczywiście w granicach rozsądku), bo firmy chcą mieć robotę zrobioną dobrze i to ich głównie interesuje, a nie to czy dadzą ci kilka tysi mniej czy więcej. Mniejsze stawki to mogą mieć normiki programistyczne, bo po prostu do wykonania pracy o danym poziomie trudności nie potrzeba deva za 20k i wystarczy za 15k. Chyba nie sądzicie że pracodawca da Wam więcej niż będzie mieć zysku z waszej pracy. Dlatego jak chcecie zarabiać więcej to musicie robić trudniejsze rzeczy albo przynajmniej robić te same rzeczy, ale 2x szybciej. Dodam jeszcze że stawki i tak są wysokie, nawet dla normików, biorąc pod uwagę ilość pracy. Kto w IT pracuje rzeczywiście te 8h? Ilość elastyczności czy ilość luzu też można przeliczyć na pieniadze, np. to że możesz wyjść w środku dnia aby załatwić sprawę kiedy na mieście jest pusto zamiast robić to o 17 kiedy miasto jest zayebane. Albo że możesz przyjechać do biura o 6 i wyjechać o 14 kiedy nie ma korków, a nie o 9 i 17 bo takie są godziny pracy w twojej branży i stoisz 2x1h w korkach.#programista15k #pracait #it #programowanie
2727

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (2)
mirko_anonim
Opublikowane
uważny-opiekun-40 pisze:
18 lat expa w Java here. 7 firm, same korpo no i ostatnio software house ktory mnie zniszczyl tak ze odszedlem z IT. SH maly, przyjazna atmosfera, pracujesz razem z wlascicielami SH dla klienta, bardzo ciezko sie dostac bo placil gorne top 10%. W teorie wszystko pieknie. W praktyce atmosfera gonienia Sprintu bo nie mozna zawiesc klienta(jedynego), retro z wytykaniem jak nie dowieziesz i ogolnie pregiez za kazdy błąd ale "w formie zartów", delegacje/wizyty u klienta raz na sprint , cisniecie "szefow" ale w wyrfinowany sposob("potrzebujesz pomocy zeby szybciej dostarczyc to? bo wiesz, tam juz czekaja", "wrzucisz jeszcze ta zmiane anon? bo chce wersje smazyc nowa na prod za godzine").
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
odpowiedzialny-rzecznik-33 pisze:
Może i trochę przesadziłeś, ale w sumie racja. Nie ma bardziej przyjaznego środowiska pracy dla etatowców niż IT. Te baity produkują albo dla jaj, albo ludzie kompletnie aspołeczni w spektrum autyzmu jeśli to rzeczywiste sytuacje. Jeden taki nawet pisał, że mu baba wieczorem w domu gasi światło jak mama małemu dziecku, a ten posłusznie się zgadza xD No to co tacy ludzie mogą zachowywać się w pracy? Pewnie manager widzi takie ciele zagubione i bierze go w obroty. Naturalna reakcja, bo cichy, skromny, nie wychyla się. No pie.rdo.ła. Każdego by trafił szlag. Zdawanie raportów z progresu pracy ich już przerasta, no wielka tragedia. No to co wy byście chcieli sobie sami klepać w kącie i jaśnie Pan skończy jak mu się chcę? Tak się nie da prowadzić biznesu. Nawet jak nie macie firmy to chyba rozumiecie, że trzeba wiedzieć kiedy i jak, żeby cokolwiek zaplanować. W normalnej firmie estymaty robią programiści, więc trzeba robić z głową. Tylko tyle i aż tyle. Jak dla kogoś za ciężko to może pójść poza IT do jakiekolwiek kołchozu Janusza i wtedy dopiero zobaczy co to patologia. Zapamiętajcie sobie - tylko zachodnie korpo i branża w której ma się kontakt z zachodem jest w stanie zapewnić wam cywilizowane warunki i uchronić przez kaprysami Janusza. I jeszcze to zrównywanie PO i SM do Oskarków. Halo, pobudka. Wszyscy jesteście takimi samymi korpo ludzikami na takim samym wózku. Samo to, że czujecie się gorsi świadczy o waszych problemach z głową. Oskarek to ma firmę po rodzinie, a nie bawi się w podrzędne korpo stanowisko. To, że uważacie, że chłop po europeistyce jest od was lepszy - mgr inż. to tylko wasz problem i tego, że macie social skille do niczego. To wasza wina, a nie stanowiska na którym pracujecie. Równie traktowani bylibyście w każdym innym zawodzie z takim nastawieniem. Na szacunek ludzi trzeba zawsze i wszędzie pracować i nikomu nie daje się go za darmo.
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

lnez238dgi8nk152momg6gy9

Dodane: 16 października 2024 - 12:19:39
Opublikowane

Autor był widzianyprawie 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy