#praca #pracbaza #l4 #psychiatra Jestem zmęczony psychicznie. Od ponad 10 lat zapierdalam, daje z siebie wszystko, jestem na każde zawołanie, a jestem jebany bez mydła. Tak, dużo w tym mojej winy bo się daję, i zawsze mi się wydaje że ktoś to doceni a tu taki chuj. Po prawie 5 latach pracy w jednej firmie zostałem potraktowany jak śmieć, więc podjąłem decyzje o odejściu. Ale zanim to zrobię chcę iść na l4 i ciągnąć je przez te 180 dni a potem jebnąć januszowi wypowiedzenie. Także moje pytanie brzmi gdzie lepiej uderzyć, do psychiatry na depresje czy do ortopedy i brać na kręgosłup czy coś

