Nie wiem co robić. Jestem na redukcji już kilka miesięcy i efekty widać, ale jednocześnie jestem też zmęczony i chciałbym już zakończyć ten rygor kaloryczny i organizacyjny. Mój problem polega na tym, że o ile na reszcie ciała widać już docięcie i znikomą ilość tłuszczu, o tyle na brzuchu w jego części pod pępkiem efekty są znikome. Nawet nad pępkiem efekty są zdecydowanie większe niż pod pępkiem. Wszedłem na redukcję właśnie z powodu tej oponki pod pępkiem. Po kilku miesiącach efekty są wszędzie, a tylko pod pępkiem znikome. Nie mam już siły dalej ciągnąć tej redukcji, bo cała reszta ciała jest już super i każdy kolejny tydzień na deficycie będzie tylko mnie wychudzał w negatywną stronę i może ostatecznie usunę tę oponkę pod pępkiem, ale kosztem całej reszty ciała gdzie po prostu stanę się chudy.Co robić? Dlaczego taki mały obszar ciała jest taki trudny do zredukowania, a z takich wielkich pleców, nóg czy barów tak dobrze leci tłuszcz? Dlaczego życie jest tak niesprawiedliwe? #silownia #fitness #redukcja

