Opublikowane

Jak radzić sobie z toksycznymi relacjami w rodzinie?

Szukam książek/materiałów o toksycznych ludziach, bo muszę sobie zacząć radzić z zachowaniem matki, muszę poszukać w jakimś mieście mieszkanai na wynajem bo pracuję zdalnie na wsi. Wynajem będzie pochłaniał dużą część pensji ale nie ma wyjścia.Matka zawsze miała trudny charakter, od kiedy pamiętam wiecznie fochy, awantury, jak cokolwiek nie po jej myśli to albo się obrażała albo krzyczała albo nie odzywała. Ojciec to już od dekad chodzi na paluszkach i się zastanawia na trzy kroki do przodu jak coś zrobić żeby matka się nie czepiała.Ja jak jej powiedziałem, że zamiast kierunku studiów który mi ona wybrała (Zarządzanie albo Ochrona środowiska i dalej praca w jakimś urzędzie xD) to planuję iść na matematyke to całymi tygodniami robiła mi codziennie awantury o to.Z wiekiem jej się pogorszyło, teraz praktycznie humor ma zawsze zły i tylko czeka żeby znaleźć cokolwiek, żeby zrobić awanturę jaka to ona nie jest poszkodowana.Piszę to bo znowu wczoraj była awantura, zawszę z samego wieczora wystawiam kontener z popiołem. Matka ani w piecu nie pali, ani węgla nie zamawia ani sadzy nie wybiera nic, ale o 16 jak byłem w pracy zobaczyła, że kontener nie wyniesiony i już z krzykiem, że bez nie to się nic w tym domu nie zadzieje xD#rodzina#zwiazki#toksycznamatka#depresja
413

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (3)
mirko_anonim
Opublikowane
Ah weekend, u mnie już awantura, niepracująca matka robi pracującemu ojcu awanturę, że w sobote to się nie odpoczywa tylko szuka sobie zajęcia koło domu xD@HuopskiRozum ja nie widzę opcji wejścia w związek jakikolwiek, za stary jestem na to. Jak byłem młody i coś jeszcze próbowałem to matka była tak kontrolująca, że nie dało się odpocząć sekundy.Od czasu do czasu widzę na tagu zwiazki posty od właśnie takich prostych chłopaków którzy wzieli ślub, a po kilku latach takiego prania mózgu mają zero pewności siebie.
Moderator RamtamtamSi
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
wytrwały-mędrzec-19 pisze:
W tych wszystkich książkach będzie raczej klepanie po głowie i utwierdzanie w przekonaniu, jakie to dziecko nie jest biedne i pokrzywdzone.
Od siebie polecam odcięcie pępowiny: zaakceptowanie, że twój rodzic jest na niższym poziomie intelektualnym i że nie masz wpływu na jego zachowanie, potem wyprowadzkę i ograniczenie kontaktu do minimum.Dokładnie o tym są te książki i psychoterapia, tylko milszym językiem.
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
dobroduszny-eksperymentator-5 pisze:
W tych wszystkich książkach będzie raczej klepanie po głowie i utwierdzanie w przekonaniu, jakie to dziecko nie jest biedne i pokrzywdzone.Od siebie polecam odcięcie pępowiny: zaakceptowanie, że twój rodzic jest na niższym poziomie intelektualnym i że nie masz wpływu na jego zachowanie, potem wyprowadzkę i ograniczenie kontaktu do minimum.
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

oxtbyntf9tg7a9h5yisoj3zr

Dodane: 21 listopada 2025 - 12:14:58
Opublikowane

Autor był widziany10 miesięcy temu
Zobacz wszystkie wpisy