Elo, mam szesnascie lat i mieszkam na kujawach, od malego mialem problemy z wlasna matka ale myslalem ze z czasem bedzie lagodniej badz tak zwanie wytrwam, czyli skoncze szkole, wyprowadze sie oraz utne kontakt z patologiczna rodzina. Tak sie jednak nie stalo, z roku na rok bylo tylko gorzej a boje sie pojsc z tym na Policje, bo co mi z tego ze dostane niebieska karte na dom jezeli matka bedzie mnie dalej bila, brat ja w tym kryl, a ojciec nic nie robil? Jako 16 letni chlopak jestem w domu bity, wyzywany od najgorszych (kurew, scierw, smieci), gnebiony oraz upokorzany. Matka chce mi rowniez zniszczyc zycie, pedagozce do ktorej bylem skierowany o dysleksje (z strony szkoly) nagadala glupot ze jestem patologicznym dzieciakiem, mam problemy z nauka, jestem agresywny, i pokazala jej zdjecia rzekomo stanu czystosci mojego pokoju, czyli sama znalazla po domu brudne talerze z resztkami i doslownie porzucala talerzami w pokoju, resztki z jedzenia byly w kazdym zakadku, zrobila zdjecie i mowi ze tak wyglada moj pokoj caly czas przez co pani psychiatra/pedagog nie wiem dokladnie nie chce mi wierzyc ze tak nie jest, i sama naklamala w papierze ze nie mam kolegow, znajomych, nie wyrazam checi do poznania innych osob, nie mam zainteresowan oprocz pieprzonych dinozaurow, ze zle sie zachowuje w domu i wyzywam rzekomo idealna matke, CO JEST OCZYWISCIE WSZYSTKO NIE PRAWDA, mam zapisane nagrania niestety jedynie w formie glosowej, czyli bez kamerki, w ktorych matka mnie obraza od szmat, kurew, itp, w ktorych mnie bije, w ktorych mowi rowniez slowa jak np takie ze podczas porodu lepiej gdybym umarl badz sie nie wcale nie urodzil (cos w tym stylu), a potem "a potem sie dziwic ze matki swoje dzieci zabijaja", jak nie bylo mnie w pokoju. Co mam z tym do cholery zrobic?#patologiazewsi #patologiazmiasta #polskiepato

