Cześć,od jakiegoś czasu wraca do mnie przykra sytuacja z pracy. Kilka miesięcy temu zwróciłem uwagę współpracownicy, że nie wystawiła mi odpowiednich dokumentów na wyjazd. Reakcją był oczywiście płacz i zgrywanie ofiary, ale przez ten czas dziewczyna miała olewczy stosunek do pracy, ewidentny narcyzm, a wobec mojej osoby wręcz zaniedbywała podstawowe obowiązki - ewidentnie stałem się ofiarą narcystycznej przemocy. Jakby zazdrościła mi stanowiska. Zaczęło mnie to denerwować. Po tej sytuacji, jej chłopak pracujący w służbach, chciał przysłuchiwać się jej rozmowie ze mną podczas gdy ona była na zdalnym. Dlatego, że napisałem jej smsa wieczorem, żeby zadzwoniła do mnie następnego dnia rano, ten uznał, że kręcimy razem (nonsens). Ona ma dostęp do bardzo wrażliwych danych, praktycznie cały budżet, dostawców, trochę danych projektowych i planów strategicznych plus nasze umowy i dane osobowe, a tu siedzi obok niej obcy gość. Jeszcze raz dostała ode mnie opierdol, że nie życzę sobie, aby w ten sposób załatwiać spory i czy ma świadomość, że to droga do utraty pracy. Tutaj sytuacja jeszcze bardziej się skomplikowała - wkrótce za moim samochodem jeździły jakieś karki, śledzili również moją mamę jeżdżąca moim samochodem. Pojawili się u jej znajomych mieszkających na totalnym uboczu. Znajomym mamy przedstawiali się jako policja, ale może rzeczywiście tak było. Jak się upiłem w domu, to miałem wizytę dzielnicowego mimo, że nikt w domu go nie wzywał. W konsekwencji zabrano mnie na izbę(???). Sytuacja ustała, gdy powiedziałem w pracy ogólnie, nie do niej, że jeszcze raz taka sytuacja, a powiadomię odpowiednie służby. Poinformowałem też przełożonych, że coś takiego ma miejsce, ale oni nie chcieli mieszać spraw prywatnych ze służbowymi i nie chcieli doprowadzić do konfrontacji. Czuję, że przegrałem z zaburzoną osobą i wpływa to na moje wyniki w pracy. Na dzień dzisiejszy normalnie rozmawiamy, ale niesmak pozostał. Mam odpowiedzialne stanowisko, perspektywę na rozwój kariery, ale często te myśli do mnie wracają, wraz z chęcią zemsty. Nie umiem tego przepracować. Może ma ktoś dobrą radę dla mnie?#praca #pracbaza #logikarozowychpaskow

