Cześć mircyMęczę się w związku, nie mam czasu dla siebie. Wszystko robimy razem. Weekendy spędzamy 24/7 razem. Na zakupy chodzimy razem. Czas dla siebie mam tylko wtedy gdy różowa wyjeżdża do rodziców, a i tak ma do mnie pretensje, że nie jadę razem z nią.Po chwili rozłąki pisze mi że tęskni za mną. Ostatnio nie było mnie w domu przez jeden!!! dzień i dostałem zasyp wiadomości od niej, że tęskni, pytania co robię itd. Nie mogę.Jesteśmy ze sobą już 2 lata, myślałem że po takim czasie jej przejdzie, ale nic z tego. Najbardziej denerwują mnie trzy rzeczy:-> Nie mam żadnego czasu wolnego, gdy wracam z pracy (18:00) gotujemy obiad, potem zwykle oglądamy film lub serial. W weekend czasu jest więcej, ale trzeba posprzątać, wychodzimy na miasto itd.-> Gdy mam chodź trochę czasu wolnego i spędzam ten czas sam albo z przyjaciółmi to różowej odbija. Wydaje mi się, że nie lubi gdy mam fun bez niej.-> Nie ma żadnego hobby, literalnie jej życie kręci się wokół nas i naszego związku. Ja tak nie chcę.To mój pierwszy związek, wcześniej byłem trochę #przegryw, ale zaczynam tęsknić za tamtymi czasami. Mój związek wymaga nieustannej pracy nad nim i mój dom nie jest już bezpieczną przystanią gdzie mogę odpocząć tylko kolejnym kołchozem do zaliczenia. Trochę przesadzam, ale trochę nie.#zwiazki #rozowepaski #niebieskiepaski

