Opublikowane

Jak radzić sobie z diagnozą raka trzustki?

Właśnie dowiedziałem się, że mam raka trzustki. Teraz czytam że jest niska przeżywalność. Przyjąłem to ze spokojem. To znaczy jak to usłyszałem, to miałem lekkie uczucie szoku i taki ścisk w brzuchu, ale to taki odruch chyba. Po 5 sekundach trzeźwo oceniłem sytuację i w sumie się ucieszyłem. Teraz, gdy widzę że przeżywalność jest niska, cieszę się jeszcze bardziej. Mam nadzieję, że szybko pójdzie i będzie jak najmniej bólu, choć wątpię, chyba będzie trzeba trochę pocierpieć, jak przez 26 lat mojego żałosnego życia. Od dziecka byłem ten inny, w młodości nie miałem znajomych ani nie doświadczyłem imprez. Nigdy się nie całowałem, nigdy nie zostałem nigdzie zaproszony. Jebany społeczny odrzut. Cieszę się, że mój żałosny żywot dobiega końca, bo nie zniósłbym jeszcze z 50 lat na tym łez padole. Trzymajcie się i jeśli zależy wam na życiu, badajcie się ;P#rak #nowotwor #przegryw #samotnosc
8642

Dyskusja

Nie ma jeszcze anonimowych odpowiedzi.

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

q7vp4mvgmpbgyeq19ct15bbz

Dodane: 18 października 2024 - 10:17:02
Opublikowane

Autor był widzianyprawie 2 lata temu